Przygotowuję zmarłych do ostatniego pożegnania

Czytaj dalej
Fot. 123rf/zdjęcie ilustracyjne
Anita Czupryn

Przygotowuję zmarłych do ostatniego pożegnania

Anita Czupryn

Z każdym rokiem coraz rzadziej rodziny zajmują się ciałami swoich bliskich zmarłych - mówi Szymon Sokołowski, balsamista zwłok

Czym dla Ciebie jest obcowanie ze zmarłymi?
To duża część mojego życia. Tak jak ludzie rano jadą do biura, tak ja wchodzę do prosektorium.

Twój zawód to balsamista zwłok.
Łączę dwa zawody, które w pewnym momencie zaczynają się uzupełniać. Jestem laborantem sekcyjnym, czyli asystuję lekarzom podczas sekcji zwłok, a także jestem balsamistą czy też osobą, która dba o wygląd osób zmarłych. Zatem z jednej strony razem z lekarzem badam ciała, ustalając przyczynę zgonu, a z drugiej zajmuję się przygotowaniem ciał osób zmarłych do pogrzebu, do dalekich transportów, do wystawień publicznych.

Są szkoły, które trzeba ukończyć, żeby móc zajmować się tym, czym się zajmujesz?
Kończy się specjalne kursy. Są szkolenia, które do tego zawodu przygotowują. Może w Polsce nie są one zbyt popularne, ale za granicą funkcjonują szkoły, które przygotowują przyszłych pracowników prosektoriów, domów pogrzebowych czy innych miejsc, w których obcuje się ze zmarłymi.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anita Czupryn

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.