Przyjechał dar od papieża

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Brożek
Jarosław Miłkowski

Przyjechał dar od papieża

Jarosław Miłkowski

Symbole Światowych Dni Młodzieży wędrują po diecezji. Trafiły też do aresztu w Międzyrzeczu. - Papież Franciszek chce, by dotarły na peryferia - mówi nam ks. Waldemar Kostrzewski z Gorzowa.

Po naszej diecezji wędrują symbole Światowych Dni Młodzieży. Gdy przypływały w niedzielę do Gorzowa, to mimo deszczu przyszło je powitać kilkaset osób. Skąd ich popularność?
Z postawy Jana Pawła II, bo to on zapoczątkował Światowe Dni Młodzieży.

Dlaczego symbolami są akurat krzyż i ikona?
To wyszło spontanicznie. W 1983 r. był w Kościele obchodzony Jubileusz Odkupienia i z tej okazji w bazylice św. Piotra w Rzymie stał krzyż. Młodzież poprosiła wówczas papieża, by on ten krzyż jej podarował. Z kolei, gdy rok później Jan Paweł II wpadł na pomysł, by młodzież spotykała się na Światowych Dniach Młodzieży (pierwsze odbyły się w Rzymie w 1985 r. - dop. red.), przekazał je właśnie na ŚDM.

Jak zaczęła się wędrówka krzyża?
W 1987 r. Światowe Dni Młodzieży zorganizowane zostały w Buenos Aires. Krzyż powędrował zatem do Argentyny.

A ikona skąd się wzięła?
Ta ikona przedstawia Matkę Boską Salus Populis Romani, czyli Wybawicielkę Ludu Rzymskiego i pochodzi z rzymskiej Bazyliki Matki Bożej Większej. Jest bardzo stara. W VI w., gdy w Rzymie wybuchła zaraza, papież Grzegorz Wielki niósł ją przez Wieczne Miasto, prosząc o jego ocalenie. I zaraza ustała. Symbolem Światowych Dni Młodzieży stała się w 2003 r. Kiedy Jan Paweł II przekazywał ikonę, mówił, że daje ją młodzieży, aby przez nią mogła wejść w kontakt z Jezusem.

Symbole wędrują po Polsce już od wielu wielu miesięcy.
W Polsce są od 2014 r. Dwa lata temu w Niedzielę Palmową odebrała je od papieża delegacja młodzieży.

Ks. Kostrzewski: Nawet starsi na Światowych Dniach Młodzieży poczują się młodo

Jak wyglądają przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w naszej diecezji?
W każdej parafii jest grupa młodych, która przygotowuje się do wyjazdu. Są spotkania formacyjne, modlitwy... Forma przygotowań jest szeroka.

Ile osób z naszego regionu pojedzie w lipcu do Krakowa?
Trudno to ocenić. Do Gorzowa, Zielonej Góry i Głogowa na Diecezjalne Dni Młodzieży przyjeżdża w sumie 5-6 tys. osób. Myślę, że tak liczna grupa wybierze się też do Krakowa. ŚDM są zaplanowane na 26-31 lipca. Papież Franciszek przyjedzie na trzy dni. Pozostały czas młodzież ze świata będzie mogła spędzić w diecezjach.

W naszej też?
Tak. Główne uroczystości zaplanowane są w Świebodzinie przy figurze Chrystusa Króla. Już wiemy, że do naszej diecezji przyjedzie spora grupa młodzieży z Meksyku. Pewnie też przyjedzie młodzież z zachodniej Europy.

Przez dwa tygodnie symbole ŚDM będą u nas prawie w 30 miejscowościach. Skąd pomysł, by jechać z nimi i do małych wiosek, i do aresztów?
Papież Franciszek chce, by krzyż i ikona trafiał na peryferia Kościoła.

Gdzie będą symbole na północy regionu?

Czwartek 25 lutego
- Rokitno: od 15.00 do 16.00 w bazylice rokitniańskiej. Tu będzie spotkanie z chorymi i niepełnosprawnymi.
- Międzyrzecz: o 18.30 msza i czuwanie modlitewne w kościele św. Jana Chrzciciela
Piątek 26 lutego
- Starościn: o 12.30 spotkanie z młodzieżą w Technikum Leśnym
- Słubice: o 17.00 powitanie symboli w Collegium Polonicum, a następnie procesja do Frankfurtu nad Odrą; o 17.30 polsko-niemieckie nabożeństwo ekumeniczne w Gertraudkirche we Frankfurcie
Sobota 27 lutego
- Torzym: o 9.00 spotkanie z pacjentami szpitala

Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.