Przyszłość mieści się w niewielkim pudełku

Czytaj dalej
Fot. Natalia Dyjas
Natalia Dyjas-Szatkowska

Przyszłość mieści się w niewielkim pudełku

Natalia Dyjas-Szatkowska

Zielona Góra. Możesz sam stworzyć części do samochodu, zabawki czy model sztucznego serca. Wystarczy odrobina wyobraźni i... drukarka 3D.

Czy wiesz, że na drukarce 3D można wydrukować sobie… dom? Brzmi niewiarygodnie? Ale to całkiem możliwe. Wystarczy odrobina wyobraźni, pomysł, trochę... betonu i sporo czasu. Bo drukowanie na takim nowoczesnym sprzęcie, to wciąż czasochłonna sprawa.

- Jednak nie jest to droga zabawa – przekonuje Piotr Grabas z Fabryki Pasji. – Materiał, z którego drukujemy zaprojektowane przez nas przedmioty, kosztuje 80 zł za kilogram. Do wydrukowania małego, dziecięcego gwizdka potrzeba 50 gramów tzw. filamentu – czyli materiału produkcyjnego. Ma on formę kolorowej żyłki, która w czasie produkcji jest przetapiana na zaprojektowany przedmiot. Gorzej z czasem - zwykłą nakrętkę do butelki maszyna w fabryce tworzy w kilkanaście sekund, tu okres drukowania takiego przedmiotu liczy się w godzinach...

Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej oraz w wydaniu PLUS.

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańcówsprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: natalia.dyjas@polskapress.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.