Jarosław Miłkowski

Ratownik medyczny radzi: W takie upały pijmy nawet 3,5 litra wody!

Ratownik medyczny radzi: W takie upały pijmy nawet 3,5 litra wody! Fot. Archiwum prywatne
Jarosław Miłkowski

Każdego dnia jest coraz goręcej, a jutro temperatura w nszym regionie może bić rekordy. O tym, jak przeżyć co najmniej 35 stopni Celsjusza w cieniu mówi nam Robert Sołtys, ratownik medyczny.

Jakie sygnały wysyła nam organizm, że słabo znosi upał?
Daje nam znać chociażby poprzez osłabienie, nudności, a nawet drgawki.

Jakie błędy popełniamy w czasie wysokich temperatur?
Naszą największą bolączką jest to, żew czasie upałów pijemy za mało płynów. W takim czasie, jaki mamy obecnie, bardzo mocno się pocimy, bo poprzez pocenie organizm się schładza. Ludzie często jednak idą na plażę i nie chcą wtedy dużo pić, bo nie chcą często biegać do toalety. A prawda jest jednak taka, że my więcej z siebie oddajemy niż wydalamy. Daje się zauważyć, że pić nie chcą też osoby starsze… A pić trzeba dużo. Organizmu przecież nie oszukamy.

Przy okazji upałów słyszę często, by nie wychodzić w czasie największego słońca na dwór. Czasem jednak wyjścia nie ma. Co zatem zrobić, by przeżyć wyjście na temperaturę sięgającą powyżej 35 stopni?
Przede wszystkim trzeba ubierać się przewiewnie. Z drugiej strony trzeba mieć nakrycie głowy. Ludzie nie chcą nosić czapek, okularów przeciwsłonecznych, a przy wysokich temperaturach i nasłonecznieniu to obowiązek. Poza tym trzeba się mocno nawadniać. Trzeba więc wziąć butelkę wody ze sobą.

Ile właściwie płynów powinniśmy pić? I jakich?
Przede wszystkim powinna być to woda z minerałami. Przez pocenie oddajemy z organizmu dużo soli. By ją uzupełnić, warto więc troszeczkę soli dodać więcej do posiłku. Oczywiście, nie należy z nią przesadzać, ale warto ją dodać. Co do wody, to powinniśmy wypijać minimum 2,5 litra. Podczas ekstremalnych upałów powinno to być nawet 3 – 3,5 litra. Najlepiej sobie popijać, robić małe łyczki., bo opijanie się jest złe dla organizmu. Nie trzeba pić zimnej wody, bo wtedy organizm bardziej się poci.

Jarosław Miłkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.