Ręka w górę: kto pomoże nam posprzątać rzeczkę Srebrną?

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Ręka w górę: kto pomoże nam posprzątać rzeczkę Srebrną?

Tomasz Rusek

Jest piękna, klimatyczna i jest... zawalona śmieciami. - Posprzątajmy Srebrną! - mówi więc Zbigniew Rudziński. My jesteśmy na tak!

Opony, stara wanienka, masa reklamówek, butelek, coś, co wygląda jak chlapacze od ciężarówki, gruz, folie - takie „skarby” znaleźliśmy w kilka minut podczas niedawnego spaceru wzdłuż rzeczki Srebrnej. A dookoła: roztrzaskaną lodówkę, masę gruzu, butelek, dachówek.

- To moja ulubiona trasa na kijki. Cisza, spokój. Słychać tylko ćwierkające ptaki i szum rzeki. Serce mnie boli, jak widzę te śmieci. Przecież same się nie przyniosły... - mówi Danuta Wikarczyk, którą spotkamy na trasie.

Tata rowerzysta z synem i córką (też na rowerach) dodaje: - Niektóre odpadki leżą tu latami. Naklejki wypłowiały, zieleń na nie wchodzi. Szkoda, że taką ścieżkę sami sobie psujemy - dodaje. Zwraca uwagę na ślady opon. - Ludzie tu podjeżdżają i zrzucają z bagażników gruz czy o, jak tutaj, lodówkę, i odjeżdżają. Szkoda słów - mówi jeszcze.

Taki klimat!

Srebrna to nasza perełka. A trasa spacerowa która w części biegnie wzdłuż jej brzegu i łączy Gorzów z Kłodawą, jest wyjątkowo klimatyczna. Jak się nią zachwycić? Z Górczyna wystarczy pójść ul. Szarych Szeregów wzdłuż działek aż do końca drogi i pól, a potem przed mostkiem skręcić w prawo. I już idziemy wzdłuż rzeki. Kto raz tu trafi, będzie wracał.

Dlatego Zbigniew Rudziński, zapalony turysta, spacerowicz, kajakarz i wiceszef gorzowskiego PTTK ma plan, byśmy wspólnie posprzątali rzeczkę!

Kiedy? - Wstępnie sprzątanie będzie w weekend po świętach. Najpewniej nie skończy się na jednym podejściu, choć im więcej nas będzie, tym większy kawałek na jeden raz ogarniemy - mówi Rudziński.

Kto ma sprzątać? - Wolontariusze, ochotnicy, starsi i młodsi, może też harcerze, bo na nich zawsze można liczyć. Generalnie każdy, kto czuje, że ma siłę i chce dać od siebie coś przyrodzie. Liczba sprzątających ma znaczenie, bo spróbujemy w jednym podejściu ogarnąć kilkaset metrów rzeczki - tłumaczy wiceszef PTTK.

Zbigniew Rudziński: - Razem możemy oczyścić Srebrną!
Tomasz Rusek Zbigniew Rudziński: - Razem możemy oczyścić Srebrną!

Co trzeba zabrać? To, czego kto potrzebuje do sprzątania. Ja, Tomasz Rusek, wezmę wygodne buty, których nie będzie szkoda zniszczyć, worki na śmieci, rękawice. I koniecznie wodę do picia!

Uwaga: przy okazji PTTK podejmuje starania, by oznaczyć szlak spacerowy wzdłuż rzeczki. Bo gdy już ją wspólnie oczyścimy, jeszcze milej będzie się przy niej spacerować!

Jest wyjątkowa

Srebrna ma 12 km długości. Wypływa z jeziora Ostrowite. Jej najbardziej urokliwy odcinek znajduje się między ul. Srebrną w Gorzowie a domkami jednorodzinnymi w Kłoda-wie. Rzeczka kręci się tu, chowa, znika i za chwilę pojawia za drzewami. I przepięknie szumi! Jest wyjątkowa, bo choć... zalicza się ją do wód górskich.
Posprzątajmy ją razem!

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.