Resort finansów podał szczegóły podatku od sklepów

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Kasprzyk
Maciej Badowski

Resort finansów podał szczegóły podatku od sklepów

Maciej Badowski

Markety będą płacić trzy stawki podatku od obrotów. Ponadto podatek będzie zawierać kwotę wolną, wynoszącą 18 mln zł rocznego obrotu

Minister finansów przekazał do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Podatnikami nowej daniny będą wszystkie sieci handlowe oraz sprzedawcy detaliczni. Przedmiotem opodatkowania będzie miesięczny przychód ze sprzedaży towarów. Kwota wolna od opodatkowania to 1,5 mln zł netto miesięcznie. Podatnicy, którzy nie przekroczą tej kwoty, będą zwolnieni z podatku i nie będą obowiązani do składania deklaracji podatkowych.

Sklepy będą zobowiązane do płacenia trzech stawek podatku od obrotów. Stawka podstawowa będzie wynosić 0,7 proc., a pozostałe – 1,3 proc. i 1,9 proc. Podatek będzie też zawierać kwotę wolną wynoszącą 18 mln zł rocznego obrotu – wynika z komunikatu Ministerstwa Finansów.

Stawka 0,7 proc. będzie dotyczyła przychodu nieprzekraczającego w danym miesiącu kwoty 300 mln zł. Z kolei stawka 1,3 proc. będzie płacona od nadwyżki przychodu przekraczającej 300 mln zł w tym miesiącu. Natomiast najwyższa stawka, wynosząca 1,9 proc., ma obowiązywać od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy. Ostatnie kryterium odnosić się będzie do sprzedawców detalicznych, którzy na mocy przepisów będą prowadzili sprzedaż w takie dni.

Resort finansów podał szczegóły podatku od sklepów
Łukasz Kasprzyk

Jak podaje MF, spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2_mld zł w perspektywie 2016 r. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami wpływy z tytułu podatku będą jednym ze źródeł finansowania programu „500 plus”, który przewiduje wypłatę świadczenia w wysokości 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko.

MF przewiduje także, że wprowadzenie podatku spowoduje wzrost konkurencji na rynku handlu detalicznego. Odrzuca tym samym hipotezy o możliwości przerzucenia kosztów podatku na klientów sklepu.

– Rynek handlu detalicznego jest tak nasycony, że podniesienie cen przez jednego przedsiębiorcę spowodowałby odpływ klientów do drugiego. Nie spodziewamy się zatem zbiorowego podniesienia cen – tłumaczy minister finansów Paweł Szałamacha.

Maciej Badowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.