Rocznica obrony Lwowa w Żarach? Tak, bo liczą się ludzie i pomysły

Czytaj dalej
Fot. Mat. Centralnego Archiwum Wojskowego
Szymon Kozica

Rocznica obrony Lwowa w Żarach? Tak, bo liczą się ludzie i pomysły

Szymon Kozica

Zabrzmiał „Marsz lwowskich dzieci”, zabiły dzwony we wszystkich kościołach w mieście, przy słowach hymnu na maszt powędrowała biało-czerwona flaga. Działo się to w asyście kompanii honorowej wojska i w obecności ponad stu mieszkańców. O piątej nad ranem. Tak się organizuje uroczystości patriotyczne w Żarach!

Dlaczego uroczystości w hołdzie obrońcom Lwowa w setną rocznicę wyzwolenia miasta odbywają się w Żarach? - zapyta ktoś. Owszem, miejsce jest ważne. Ale ważniejsi są ludzie i pomysły. A pomysł mieli bracia Krzysztof i Zbigniew Kopocińscy, znani i szanowani nie tylko w Żarach lekarze, specjaliści chorób oczu, doktorzy nauk medycznych, którzy pracują w 105. Kresowym Szpitalu Wojskowym. Prywatnie zaś - miłośnicy historii. To oczywiste, że mogli liczyć na wsparcie Kresowian, wojska, księży, władz miasta...

CZYTAJ DALEJ:

  • Żaranie wstali bardzo wcześnie, by przypomnieć i ważnej dacie
Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Szymon Kozica

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.