Rola diety w leczeniu raka

Czytaj dalej
Fot. Infografika Tomasz Frączek, fot. 123rf
Patrycja Wacławska (opr.) 60plus.tygodnik@polskapress.pl

Rola diety w leczeniu raka

Patrycja Wacławska (opr.) 60plus.tygodnik@polskapress.pl

Żywienia nie należy lekceważyć – zdarza się, że spadek masy ciała nie pozwala na prawidłową terapię.

Nawet u 20 proc. osób cierpiących na nowotwory wyniszczenie organizmu spowodowane brakiem odpowiedniego odżywiania jest bezpośrednią przyczyną zgonu. Niedożywienie diagnozuje się u 30 do nawet 90 proc. pacjentów, których dotyczy ta choroba. W ferworze nieustannie prowadzonych badań nad nowymi terapiami i ciągłego czekania na nowe leki przeciwnowotworowe, zapominamy o tym, co już istnieje, a ma ogromne znaczenie w procesie leczenia – o prawidłowym odżywieniu organizmu.

Niedożywienie najczęściej stwierdza się u chorych z nowotworami układu pokarmowego oraz głowy i szyi, rzadziej u chorych z nowotworami tkanek miękkich, urologicznymi czy ginekologicznymi. Wśród chorych na raka trzustki, niedożywionych może być nawet 80–85 proc.; u pacjentów cierpiących na raka żołądka ten odsetek wynosi średnio 65–85 proc., natomiast na raka przełyku 60–80 proc. Dla porównania, w przypadku nowotworów urologicznych i ginekologicznych problem niedożywienia dotyczy 10–15 proc. pacjentów.

– Najbardziej narażeni na rozwój niedożywienia są pacjenci z nowotworami górnego odcinka przewodu pokarmowego – podkreśla prof. dr hab. med. Piotr Rutkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej. – Nawet niewielki guz nowotworowy zlokalizowany np. w przełyku jest w stanie uniemożliwić choremu prawidłowe odżywianie i doprowadzić go do skrajnego niedożywienia.

Rola diety w leczeniu raka
Infografika Tomasz Frączek, fot. 123rf

Zaburzenia odżywiania mogą pojawić się również jako działanie niepożądane leczenia przeciwnowotworowego – radioterapii, chemioterapii czy zabiegu chirurgicznego. – Z dostępnych danych wynika, że przykładowo u chorych poddanych napromienianiu z powodu nowotworów złośliwych regionu głowy, spadek masy ciała podczas leczenia wynosi od 4 do 10 kg – podkreśla prof. Piotr Rutkowski.

Konsekwencją problemów z odżywianiem jest szybka utrata masy ciała, osłabienie mięśni, pogorszenie sprawności psychoruchowej, upośledzenie odporności, a także zaburzenia trawienia, wchłaniania i perystaltyki jelit. Gorzej goją się rany, częściej rozwijają się zakażenia i powikłania, wydłuża się czas hospitalizacji i rekonwalescencji chorego. – Spadek masy ciała niejednokrotnie nie pozwala na prawidłowe leczenie (przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego czy zastosowanie chemio- lub radioterapii), jak również sprawia, że pacjenci częściej narażeni są na infekcje i powikłania pooperacyjne – podkreśla prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, Prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej.

Dlatego eksperci zgodnie podkreślają, że integralną częścią terapii powinno być leczenie żywieniowe, polegające na przeprowadzeniu u każdego pacjenta oceny stanu odżywienia i zapotrzebowania na wszystkie niezbędne substancje odżywcze, a w razie potrzeby podawaniu mu – drogą doustną, dojelitową lub pozajelitową – odpowiednich ilości energii, białka, elektrolitów, witamin, pierwiastków śladowych i wody oraz monitorowaniu jego stanu klinicznego.
U dorosłego człowieka podaż białka powinna kształtować się na poziomie 0,8–1,5 g na kilogram masy ciała na dobę natomiast zapotrzebowanie energetyczne oscyluje na poziomie 25–35 kcal na kilogram masy ciała na dobę.

W chorobie nowotworowej zapotrzebowanie organizmu na białko może wzrosnąć znacząco. Jest uzależnione od wielu czynników, jak stan odżywienia, stopień zaawansowania oraz lokalizacja nowotworu, metody leczenia, jak również stan ogólny pacjenta.

Maksymalne zapotrzebowanie na białko powinno kształtować się na poziomie 2–3 g na kilogram masy ciała na dobę przy podaży energii nawet do 35–45 kcal na kilogram masy ciała na dobę. Dodatkowo organizmowi należy dostarczać wszystkich niezbędnych makro- i mikroskładników oraz witamin, które powinny być podawane w ilościach pokrywających zapotrzebowanie dobowe chorego.

Trzeba pamiętać, że nie zawsze udaje się pokryć to zapotrzebowanie w oparciu o standardową dietę domową tak, aby za jej pomocą można było dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników. – W takiej sytuacji specjaliści zalecają stosowanie wsparcia żywieniowego. Żywienie medyczne, nazywane także interwencją żywieniową, powinno być włączone do terapii równolegle z leczeniem przeciwnowotworowym – mówi dr hab. n. med. Stanisław Kłęk, Prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu.

Patrycja Wacławska (opr.) 60plus.tygodnik@polskapress.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.