Łukasz Koleśnik

Rozkopane drogi i duże utrudnienia w powiecie krośnieńskim

Maszyny wyjechały na drogi, a kierowcy muszą się uzbroić w cierpliwość i radzić sobie z niedogodnościami na ulicach. Fot. Archiwum "GL" Maszyny wyjechały na drogi, a kierowcy muszą się uzbroić w cierpliwość i radzić sobie z niedogodnościami na ulicach.
Łukasz Koleśnik

Sezon na remonty ulic i dróg między miejscowościami i w miastach w pełni. Kierowcy wkrótce będą zmagać się z utrudnieniami

- Nawierzchnia w centrum wygląda coraz gorzej - zauważa Michał Głowala z Gubina. - Owszem, dziury były już raz łatane, ale był moment, że przejeżdżając na światłach, trzeba było slalomem pokonywać dziury.

Podobnych relacji jest wiele. Dotyczą one dróg w miastach, a także między miejscowościami. Stan części z nich wkrótce się poprawi. Ruszyły remonty. W naprawie jest między innymi droga pomiędzy Lubiatowem a Trzebulami (gmina Dąbie). Z nowej nawierzchni będą się cieszyć również mieszkańcy Retna, Sarbii i Czarnowa (gmina Krosno Odrzańskie). To właśnie na trasie tych miejscowości dojdzie do remontu. W_Bobrowicach za to część poniemieckiej kostki pójdzie w zapomnienie. Mówimy w tym przypadku o samych inwestycjach powiatowych. Drogi remontują również gminy.

W_Krośnie Odrzańskim naprawiana jest droga z Chyżego do Gostchorza.

- Długo na to czekaliśmy i cieszymy się bardzo, że warunki się poprawią - mówi sołtys Gostchorza, Ewa Klepczyńska.
To wszystko wiąże się z objazdami i utrudnieniami dla kierowców. Wydaje się to jednak błahostką w porównaniu z tym, co wkrótce czeka mieszkańców Gubina.

W_tym roku ma ruszyć potężny remont. Dotyczy on budowy ronda na skrzyżowaniu ulic Chopina, Wyspiańskiego, Nowej i Obrońców Pokoju, które planowane jest od kilku lat oraz naprawy kilku kilometrów ulic. Na to przedsięwzięcie udało się zdobyć prawie 5 milionów, czyli ponad 26 milionów złotych.

- Chodzi o ul. Rycerską, Dąbrowskiego i Żymierskiego oraz Sikorskiego, czyli cały ciąg.

- Chcemy zrobić wszystko za jednym zamachem. Będzie to duży projekt, który wykonamy wspólnie z powiatem i województwem - mówi Krzysztof Olifirowicz-Kalinowicz, naczelnik wydziału komunalnego i inwestycji.

Remont opóźniał się ze względu na problemy z dokumentacją. Ta już jest gotowa. Wszystko jest prawie dopięte na ostatni guzik i wkrótce na wspomniane ulice wyjdą robotnicy.

- Jak będzie funkcjonować miasto? - pytają mieszkańcy.

Burmistrz Bartłomiej Bartczak przyznaje, że największym problemem będzie budowa wspomnianego ronda.

- Odcięte zostanie ścisłe centrum. Liczę jednak na to, że wykonawca zrobi wszystko dobrze i sprawnie. Ponadto zostanie skrupulatnie zaplanowana nowa organizacja ruchu - mówi włodarz miasta.
A później?

- Mam nadzieję, że kolejne odcinki poszczególnych ulic będą robione po kawałku, aby nie rozkopać za jednym zamachem prawie całego miasta. W_końcu wszyscy musimy się po nim jakoś poruszać. Wierzę jednak, że organizacja będzie dobra - podkreśla Bartczak.

Dodaje, że kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość.
- Ruch zapewne będzie utrudniony, ale kiedy już przecierpimy etap budowy i remontów, będziemy się cieszyć pięknymi ulicami i nowym skrzyżowaniem - zaznacza.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.