Są u nas miasteczka i wsie niemal odcięte od świata! Jesteśmy tzw. regionem wykluczonym

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch/Polska Press
Renata Hryniewicz

Są u nas miasteczka i wsie niemal odcięte od świata! Jesteśmy tzw. regionem wykluczonym

Renata Hryniewicz

Sołtys Kunic Ewa Guzik nie owija w bawełnę. Mówi GL, że czasami są takie dni, że ludzie nie mają szans na sensowny dojazd do pracy, lekarza czy choćby po zakupy. Fachowo nazywa się to „wykluczenie komunikacyjne”.

- W roku szkolnym można jeszcze pojechać autobusem szkolnym, ale tak jak teraz, w ferie albo w wakacje, rano dostać się można tylko o 9.00 do Krosna. Do Słubic pierwszy autobus jest o 13.00 - mówi GL Ewa Guzik, sołtys Kunic w gminie Słubice.

A to oznacza, że nie ma możliwości dojazdu do żadnej pracy, lekarza, czy choćby po zakupy. - Bo sklepu przecież w wiosce nie mamy - dodaje sołtys.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.