Jarosław Miłkowski

Sąd - jeszcze nie ostateczny - wyda wyrok na księdza za marihuanę

- Kara grzywny pozwoli wrócić księdzu do posługi - mówi Jan Łopatowski, obrońca ks. Dariusza T. Fot. Jarosław Miłkowski - Kara grzywny pozwoli wrócić księdzu do posługi - mówi Jan Łopatowski, obrońca ks. Dariusza T.
Jarosław Miłkowski

Prokurator chce więzienia w „zawiasach”, obrońca - 12,5 tys. grzywny. W piątek zapadnie wyrok na księdza Dariusza T., byłego wikarego z os. Słonecznego.

- Chcę wyrazić skruchę. Żałuję tego, co się stało. Chciałbym dobrowolnie poddać się karze – mówił w piątek w sądzie rejonowym ks. Dariusz T. To 31-letni duchowny, który od sierpnia 2015 r. przez trzy lata był wikarym w parafii na os. Słonecznym. Dziś siedzi na ławie oskarżonych. Mierzy się aż z sześcioma zarzutami.

  • Jak ksiądz uprawiał marihuanę?
  • Po ilu próbach nasiona konopi zaczęły rosnąć?
  • Dlaczego sąd był przeciwny dobrowolnemu poddaniu się karze?
Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.