Sfora psów sieje terror we wsi, a wójt rozkłada ręce... i odsyła do policji

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Makowska
Lucyna Makowska

Sfora psów sieje terror we wsi, a wójt rozkłada ręce... i odsyła do policji

Lucyna Makowska

-Grasująca po wsi wataha, w nocy pogryzła mojego Dżekiego - mówi Halina Muszkiewicz z Sanic. - Pies ma rozszarpane ucho i zranione oko...

- Zadzwoniłam na policję by coś z tymi psami w końcu zrobili, ale oni mówią że są bezradni-opowiada Halina Muszkiewicz, mieszkanka maleńkiej wsi w gminie Przewóz, tuż pod niemiecką granicą. - Ludzie boją się chodzić po ulicach, bo nigdy nie wiadomo czy któryś z psów nie wybiegnie zza krzaków i nie chwyci za kolano.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Lucyna Makowska

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.