Skrzyknął znajomych na protest przez Facebooka. Efekt? Sprawa w sądzie!

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Skrzyknął znajomych na protest przez Facebooka. Efekt? Sprawa w sądzie!

Jarosław Miłkowski

- Jeśli będzie pan chciał zrobić zjazd klasowy pod Studnią Czarownic, lepiej niech pan zawiadomi o tym miasto - mówił naszemu dziennikarzowi Leszek Pielin. Za to, że z innymi obrońcami demokracji skrzyknął się przez Facebooka, stanął przed sądem.

- Spodziewałem się takiego wyroku, ale nie mam sobie nic do zarzucenia – mówił nam wczoraj po wyjściu z Sali rozpraw Leszek Pielin. To jeden z liderów stowarzyszenia Obywatele Gorzów Wlkp. 66-400. Jest ono znane z tego, że broni konstytucji, która – zdaniem jego członków i sympatyków – jest łamana. Obywatele Gorzów regularnie spotykają się np. na tzw. literiadzie (koło bimby w centrum miasta) czy sądownicy (spotkania z sędziami mają w pierwsze poniedziałki miesiąca). Spotkali się też w piątek 23 marca…

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.