Słubice: Prezesa szpitala mamy spotykać choćby w piekarni

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Słubice: Prezesa szpitala mamy spotykać choćby w piekarni

Renata Hryniewicz

Miejsce odwołanej prezes szpitala Małgorzaty Krasowskiej - Marczyk zajął wczoraj Łukasz Kaczmarek. Nie ma doświadczenia w ochronie zdrowia, ale jest stąd. Jest też fachowcem od pieniędzy unijnych.

- Łatwo nie będzie. To jest dla mnie duże wyzwanie - mówił wczoraj nowy prezes szpitala powiatowego. - W pierwszej kolejności zajmę się pozyskaniem kadry: lekarzy oraz średniego personelu medycznego - dodał.

Wśród najważniejszych zadań Kaczmarek wymienia także rozbudowę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i razem z SOR-em m.in. rozbudowę bloku operacyjnego. Cały projekt zakłada wydatek około 12 mln zł. 10 mln ma być pozyskane z zewnątrz.

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.