Speedway Star - jedyna taka gra dla miłośników „czarnego sportu”

Czytaj dalej
Fot. Michał Korn
Michał Korn

Speedway Star - jedyna taka gra dla miłośników „czarnego sportu”

Michał Korn

Gra „Speedway Star” autorstwa zielonogórzanina Arkadiusza Sroki zyskuje coraz większe grono fanów zarówno w Polsce, jak i na świecie.

Sportowe emocje, rywalizacja o każdy metr toru, kontuzje zawodników czy sprzęt żużlowy, to cechy tego menadżera. - Gra jest skierowana do osób, które niekoniecznie są zagorzałymi kibicami „czarnego sportu”, jednk dobrze gdyby miały styczność z żużlem. Ta dyscyplina po prostu musi się podobać, by ludzie chcieli w nią grać - wyjaśnia Arkadiusz Sroka.

W Speedway Star grają ludzie w każdym wieku

Podczas rozgrywki zarządzamy własną karierą. Oglądając siebie na torze, doświadczamy niezapomnianych wrażeń. Przyjemnym urozmaiceniem jest wizualizacja biegu na torze, która umożliwia śledzenie meczów na żywo. Ponadto gra oferuje przyjazny model rozgrywki, jednak to od nas zależy, jaki poziom reprezentujemy. - Możemy m.in. wybierać pomiędzy stylem jazdy pasywnym lub agresywnym. - Przekłada się to na oszczędność energii lub jej większe zużycie i efektywność podczas jazdy - mówi zielonogórzanin.

W życie menadżera mocno zaangażowani są gracze, którzy nie tylko komentują, ale realizują własne pomysły. - Jesteśmy zadowoleni z nich i oni sami też nas chwalą. Dzięki temu menadżerowi realizuję marzenie z młodości. Po dwóch latach ciężkiej pracy udało mi się stworzyć grę, która jako jedyna pozwala realnie utożsamić się ze stworzoną przez nas postacią - dodaje twórca gry. Więcej na gazetalubuska.pl.

Michał Korn

Dobry rocznik 89. W dziale online "Gazety Lubuskiej" od 2014 roku. Jestem zapalonym rowerzystą MTB i XC (ulubione zawody: Uphill Race w Karpaczu!), stąd też często zajmuję się tego typu tematami. Strefa gamingowa również nie jest mi obca. Dzielę się z Wami nie tylko nowościami z dziedziny gier komputerowych, ale także nowinek technologicznych.

Interesuję się sportem bez ograniczeń. Chłonę wszystko. Jestem kibicem Realu Madryt i Mai Włoszczowskiej, dlatego z radością podchodzę do tematów w obrębie piłki nożnej czy kolarstwa górskiego i szosowego. Uwielbiam także sięgać po książki historyczne i wraz z rodziną w oparciu o m.in. przeczytane lektury, podróżować po najciekawszych zakamarkach województwa lubuskiego i innych rejonach Polski (oczywiście rowery to warunek konieczny każdej wyprawy). A ponieważ zawsze mam ze sobą aparat i kilka obiektywów, moimi fotorelacjami dzielę się na łamach „Gazety Lubuskiej” i w „Naszym Mieście”.

Poza nowinkami technologicznymi zajmuję się również nauką. Piszę nie tylko tym, co dzieje się wokół nas. Moje szczególne zainteresowania kieruję w stronę kosmosu - strefy najbardziej tajemniczej dla człowieka. Skupiam się na oddziaływaniu tego, co znajduje się w przestrzeni kosmicznej na nas i naszą planetę. Śledzę tematykę związaną z podbojem kosmosu i technologiami z tym związanymi.

W artykułach, które tworzę staram się przelać jak najwięcej wiedzy. Ponadto w moim zasobach znajdują się również poradniki, tematy związane z biznesem, zdrowiem, wszelkiej maści ciekawostkami, interwencje.

Od 1 lutego 2020 mam przyjemność dowodzić serwisem Zielona Góra Nasze Miasto. To wyzwanie, które podejmuję z uśmiechem na twarzy, choć oczywiście biegającego mnie z aparatem po ulicach miasta możecie obserwować od ładnych kilku lat...

W Zielonej Górze mieszkam od 2009 roku. Z małej miejscowości Łagowiec (pow. międzyrzecki) przywiodły mnie tu studia. Jestem człowiekiem otwartym i zaangażowanym, posiadających wiele hobby. Kolekcjonuję płyty muzyczne, gry komputerowe. Jestem miłośnikiem uniwersum Wiedźmina, symulatorów, dobrej kawy, szachów, fotografii, nauki, kosmosu oraz komputerów - w wolnych chwilach zajmuję się profesjonalnym składaniem (tuningiem) komputerów PC.

Pasjonuję się fotografią oraz kolarstwem górskim, w którym ścigam się amatorsko. Chętnie sięgam po literaturę sensacyjną, thrillery, biografie, albumy muzyczne czy literaturę sportową. Resetuję się spędzając czas z cudowną żoną i synem, bądź oddając się jednemu z zainteresowań. W wolnych chwilach (szczególnie podczas treningów) słucham ulubionej muzyki: Rod Stewart, Queen, Dido, Pink Floyd, Sting, Metallica, klasyki XX wieku (….).

Nie ma rzeczy, której nie jestem w stanie (prędzej lub później) zrobić.

Partyjka szachów przy dobrej kawie? Tego nigdy nie odmawiam! :-)

Zapraszam do kontaktu!

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.