Sprawa odwołania z funkcji wicewojewody Roberta Palucha trafi do sądu? Na razie żąda stu tysięcy złotych od trójki mieszkańców gminy

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Sprawa odwołania z funkcji wicewojewody Roberta Palucha trafi do sądu? Na razie żąda stu tysięcy złotych od trójki mieszkańców gminy

Eliza Gniewek-Juszczak

Zapłaty 100 tys. zł na cele społeczne i przeprosin żąda Robert Paluch od trójki mieszkańców gminy. Sprawa może trafić do sądu. Przyczyną ma być droga, która nie powstała w Nowym Żabnie.

- Atak był wielostronny, wielu osobom pasowało to, żeby wyeliminować mnie z życia publicznego - przyznaje Robert Paluch, dzisiaj prezes międzygminnego związku CZG - 12, odwołany z funkcji wicewojewody w październiku 2018 r. - Wezwanie do usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych jest jednym z elementów walki o moje dobre imię.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Danuta W

Jeden z kolegów p. Palucha startował w zbroi do Parlamentu Europejskiego, ten może iść do sądu w zbroi.
To taka przypadłość ludzi z pod znaku PiS.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.