Iwona Zielińska, redaktor naczelna

Statystyka? Stereotypy i wrażenia

Statystyka? Stereotypy i wrażenia
Iwona Zielińska, redaktor naczelna

Komentarz.

Jak kojarzą się Niemcy Polakom? W wielkim skrócie. Przede wszystkim z krajem dobrobytu, dobrymi samochodami, autostradami, wysokimi zarobkami, technologią, euro, piłką nożną, czyli Lewandowskim (na marginesie - ciekawe, czy w sobotę strzeli gola) i Bundesligą, z uchodźcami, II wojną światową, pracą dla Polaków. Uważamy, że niektórzy są aroganccy, nieprzyjemni, a inni nowocześni, i na koniec: nie bardzo podobają się nam niemieckie panie.

A jak kojarzą się Polacy i Polska Niemcom? Jako kraj sąsiad, w którym nie ma wolności mediów, rząd nie cieszy się dobrą sławą, ksenofobiczny, pobożnych katolików, nieprzyjacielski dla UE, nieprzyjazny uchodźcom, kraj z tanią robocizną i niskimi kosztami produkcji, ale też ze wzrostem gospodarczym. Widzą w nas także nowoczesnych, miłych, pracowitych, gościnnych ludzi, dumnych ze swojej przynależności i mających piękne kobiety. Dalej też jest dobrze. Ich zdaniem jesteśmy pięknym krajem na wakacje, z cudnymi widokami, z dobrym jedzeniem i alkoholem. Skojarzenia z wojną są gdzieś na szarym końcu.

To wszystko, co powyżej, w telegraficznym skrócie podane, pochodzi z bardzo świeżego badania Instytutu Spraw Publicznych i Fundacji Konrada Adenauera. Przepytano 1000 Polaków i ponad 1000 Niemców, (z czego po obydwu stronach tylko 30 proc. było u sąsiada) tytułując to: „Polacy i Niemcy o sobie nawzajem 25 lat po podpisaniu Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie i Przyjaznej Współpracy”. Badanie zawiera mnóstwo wątków, ale ten raport otwiera to, co powyżej. Natomiast polsko-niemiecka rzeczywistość, ta przygraniczna, przeczy niechęci z jakiejkolwiek strony. Nasza współpraca z Brandenburgią to sto różnego rodzaju przedsięwzięć na kwotę prawie 149 milionów euro. Za którymi kryją się konkretne inwestycje, ale i codzienne kontakty. A następne miliony euro czekają na wykorzystanie. Nie trzeba być specjalistą, by wiedzieć, że za wszelkimi badaniami tzw. opinii społecznej kryją się stereotypy i wrażenia, często podsycane przez media i brak własnych doświadczeń. Warto więc sprawdzać samemu, jak się rzeczy mają. Najbliższa okazja to sobotnie Dni Województwa Lubuskiego w zupełnie fantastycznym, o światowej marce, miejscu: parku Mużakowskim ( str. 11) - wspólnym polsko-niemieckim przedsięwzięciu, które po polskiej stronie w 2015 roku odwiedziło pół miliona Niemców.

Iwona Zielińska, redaktor naczelna

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.