Strażacy ochotnicy z Lubuskiego zbierają złom. Chcą zdobyć pieniądze na potrzebny sprzęt

Czytaj dalej
Fot. OSP Lipki Wielkie
Magdalena Marszałek

Strażacy ochotnicy z Lubuskiego zbierają złom. Chcą zdobyć pieniądze na potrzebny sprzęt

Magdalena Marszałek

Strażacy ochotnicy z Rzepina zbierają złom, żeby kupić niezbędne oświetlenie do jednego ze swoich wozów. Druhowie z Lipek Wielkich też postanowili wykorzystać ten nietypowy sposób, bo chcą uzbierać pieniądze na aparaty tlenowe. Ci drudzy po kilku dniach zbiórki na placu przy remizie zgromadzili już kilka ton żelastwa. I wciąż czekają na więcej!

Remontują samochód własnymi siłami i środkami

Druhowie z Rzepina remontują samochód. Wóz ma już dwanaście lat, a i tak jest najmłodszym autem w jednostce. Aby pojazd mógł dalej służyć strażakom i odpowiadać na wciąż rosnące potrzeby musi być stale modernizowany. Dlatego w wolnym czasie - w czynie społecznym i w większości za własne pieniądze - druhowie wymieniają w nim poszczególne części.

Zrobiliśmy już różne nowe mocowania na sprzęt pożarniczy, kącik higieniczny, zmodernizowaliśmy oświetlenie częściowo wymieniając je na ledowe. Pojawiło się też nowe, jaskrawe oklejenie według najlepszych wzorców światowych, poprawiające widoczność pojazdu w ruchu i na postoju w miejscu zdarzenia - mówią strażacy z Rzepina.

Potrzebne jest nowe oświetlenie w strażackim wozie

Pieniędzy zabrakło jednak na zakup tak zwanej fali świetlnej, czyli specjalnej belki z silnymi lampami pomarańczowymi i niebieskimi, która pozwala dostrzec wóz stojący przy miejscu zdarzenia z dużej odległości.

Chcemy poprawić oświetlenie ostrzegawcze w naszym mercedesie, bo w porównaniu do nowoczesnych lamp diodowych jest już ledwo widoczne. Gdy na miejscu zdarzenia stajemy obok rzepińskiego radiowozu lub karetki, różnica jest piorunująca. Negatywnie wpływa to na bezpieczeństwo w trakcie jazdy alarmowej i podczas zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Wóz musi być dobrze widoczny z daleka, aby inni uczestnicy ruchu mieli czas zareagować - tłumaczą druhowie.

Tak pojawił się pomysł na... zbiórkę złomu. Mieszkańcy mogą w ramach wiosennych porządków pozbyć się niepotrzebnych rzeczy i przy okazji wesprzeć miejscowych strażaków. Szczegóły dotyczące akcji można znaleźć między innymi na facebookowym profilu jednostki.

WIDEO: Strażacy uratowali 15 z 28 jeleni, pod którymi załamał się lód na jeziorze

źródło: x-news/TVN

Aby móc ratować innych, sami też muszą być zabezpieczeni

Po nowy sposób pozyskiwania niezbędnych środków sięgnąć postanowili również strażacy z Lipek Wielkich. Druhowie chcą pokazać, że nie czekają bezczynnie na pieniądze z góry, tylko sami też potrafią zorganizować pieniądze. A te są potrzebne między innymi na zakup specjalnych aparatów tlenowych.

Chcemy doposażyć jednostkę w nowe aparaty tlenowe. To jest niezwykle ważny sprzęt, który chroni nasze zdrowie podczas akcji. bo żeby móc ratować innych, sami musimy być odpowiednio zabezpieczeni. Planujemy kupić cztery takie urządzenia, a one nie są tanie - w sumie trzeba za nie zapłacić kilkanaście tysięcy złotych - przekonuje Konrad Mazurkiewicz z OSP w Lipkach Wielkich.

W Lipkach Wielkich zbiórka trwa dopiero od kilku dni, ale odzew jest imponujący. Co chwilę do strażaków zgłaszają się mieszkańcy, którym na podwórku, strychu, w piwnicy czy komórce zalega złom i chcą się go pozbyć. Druhowie wsiadają do samochodu i odbierają niepotrzebne pralki, lodówki czy telewizory. W najbliższy piątek i sobotę stare i zepsute sprzęty będzie można zostawić także bezpośrednio przy remizie.

Magdalena Marszałek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.