AK

Sulechów. Pomieszczenie do przechowywania zwłok za blisko pół miliona nie do użytku? Plotki się nie potwierdziły

Pogłoski o nieprawidłowościach wykonania pomieszczeń okazały się nieprawdziwe Fot. Mariusz Kapała Pogłoski o nieprawidłowościach wykonania pomieszczeń okazały się nieprawdziwe
AK

W połowie lipca sulechowski samorząd podał informacje, że zakończyła się budowa chłodni, którą ulokowano w kaplicy cmentarnej. Kilkanaście dni później pojawiły się pogłoski, że chłodnia za blisko pół miliona zł nie spełnia wymaganych standardów i nie może być użytkowana. Doniesienia okazały się nieprawdziwe.

Przypomnijmy, że gminna inwestycja, tj. wykonanie chłodni przy kaplicy cmentarnej, była odpowiedzią na zamknięcie prosektorium, do czego doszło kilka miesięcy temu. Zamknięcie jedynego prosektorium w mieście (funkcjonowało w budynku należącym do powiatu) odbiło się szerokim echem, a mieszkańcy nie kryli wzburzenia takim rozwojem sytuacji. Nic dziwnego, bo to spowodowało, że zwłoki zmarłych osób musiały być wożone do innych miast. Sytuację starano się ratować chociażby tym, że Sulechowskie Przedsiębiorstwo Komunalne „SuPeKom” zapewniało bezpłatny transport zwłok do chłodni mieszczącej się w Zielonej Górze.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
AK

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.