Świetny występ 15 wojowników z naszego klubu. Przywieźli aż 13 medali

Czytaj dalej
Fot. Klub Pretorian Gubin
Łukasz Koleśnik

Świetny występ 15 wojowników z naszego klubu. Przywieźli aż 13 medali

Łukasz Koleśnik

Tego chyba mało kto się spodziewał. Zawodnicy z klubu Pretorian z Gubina nie mieli sobie równych podczas ostatnich zawodów w Żarach.

Dominacja. Tak jednym słowem można opisać występy gubińskich wojowników z klubu Pretorian, którzy wzięli udział w otwartym pucharze Polski w muaythai (boksie tajskim) kadetów i dzieci oraz juniorów i seniorów, które odbyły się w Żarach.W zawodach wystartowało 90 zawodników z całego kraju. Przyjechali sportowcy między innymi z Głogowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania, Piły, Tarnowa, Białegostoku, Krakowa, Warszawy oraz z Gubina.

Klub sportowy znad Nysy zabrał na zmaganie 15 wychowanków. Jak przyznaje trener Błażej Dziurdziewicz, jego podopieczni byli bardzo dobrze przygotowani do rywalizacji. Pokazują to wyniki - 13 przywiezionych medali. Jeden brąz, dziesięć srebrnych oraz dwa złote medale.

Najlepiej spisał się Arkadiusz Rubin, który w wspaniałym stylu znokautował swojego przeciwnika w ostatniej rundzie.

Trener Dziurdziewicz jest bardzo zadowolony ze swoich wychowanków. - To ich pierwsze starty w zawodach. Ponadto dla mnie to pierwszy sprawdzian po dwóch latach pracy trenera. Nie przespaliśmy przygotowań i zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Nie spoczywamy na laurach. W styczniu jedziemy na obóz w Szklarskiej Porębie, a w kwietniu mamy mistrzostwa polski w MMA - mówi pan Błażej.

To jednak nie wszystko. W niedzielę, 10 stycznia, zawodnicy dadzą pokaz podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gubinie. W planach jest też organizacja seminarium sportów walki, które też odbędzie się w mieście przygranicznym.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.