Szkoda, że dobrze zielonogórzanie grali tylko od połowy tego meczu

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Andrzej Flügel

Szkoda, że dobrze zielonogórzanie grali tylko od połowy tego meczu

Andrzej Flügel

Niestety nie udało się. Przegraliśmy pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów. As Monaco pokonało nas 84:82, przy czym decydujące punkty dla zwycięzców zostały zdobyte równo z końcową syreną przez Geralda Robinsona

Remis (w fazie pucharowej mecze mogą się kończyć wynikiem nierozstrzygniętym) we własnej hali nie był wynikiem korzystnym a co dopiero porażka. Zostaje świadomość że jeśli nasi w Monako zagrają tak jak ostatnich 15 minutach wtorkowego meczu to mają szansę na wygraną różnicą trzech punktów, albo dwóch i doprowadzenie do dogrywki.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Flügel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.