Szkoda, że Stelmet przegrał z Uniksem. W sobotę walczymy w lidze z Siarką

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Andrzej Flügel

Szkoda, że Stelmet przegrał z Uniksem. W sobotę walczymy w lidze z Siarką

Andrzej Flügel

Do końca walczyliśmy z Uniksem Kazań. Niestety wygrał rywal 72:68. Jutro wracamy na ligowe parkiety. Stelmet BC podejmuje Siarkę Tarnobrzeg.

Jak wspominaliśmy był to historyczny mecz. Nigdy jeszcze lubuski zespół nie zaszedł tak daleko w europejskim pucharze w popularnej grze zespołowej. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mimo, że Uniks to zespół znacznie wyżej stojący w hierarchii niż Stelmet, mający mocniejszy skład gdzieś tam była nadzieja, że może uda się wygrać z potentatem. Ta nadzieja żyła praktycznie przez cały mecz. Stelmet zagrał dobrze. Walczył, próbował, bił się z rywalem. Tak grającemu zespołowi można wybaczyć błędy i pomyłki, nawet koszmarne jak ta Dee Bosta kiedy przy stanie 68:70 w samej końcówce kiedy mogliśmy odwrócić losy tego meczu wyrzucił piłkę na aut. Rywale wykonali decydującą akcję i wygrali.

Statystycznie nie odbiegaliśmy od Uniksu, ale rywale wyglądali lepiej. Jeśli chodzi o rzuty za dwa mieli 48,6 proc. (18 celnych na 37 prób), Stelmet BC - 45 proc. (18/40). Za trzy mieliśmy 30, 4 proc. (7/23), Uniks 38,9 proc. (7/18). Zmarnowaliśmy trzy rzuty wolne na 14 prób - 78,6 proc. Rosjanie wykonywali ich 15, wszystkie celnie. W zbiórkach był remis po 32.. Uniks miał 19 asyst, my 13. Rosjanie zaliczyli osiem strat, my dziesięć.

Mecz z Uniksem za nami. W środę rewanż w Kazaniu. Jutro wracamy do ekstraklasy

- Spodziewaliśmy się trudnego meczu - powiedział trener Uniksa Jewgienij Paszutin - Stelmet to godny przeciwnik. Kluczem do naszego zwycięstwa była kontrola zbiórek. Do przerwy mielismy ich zbyt mało. W przerwie porozmawialiśmy o tym w szatni. Przyniosło efekt. W drugiej połowie poprawiliśmy grę. Widać to też w statystykach. Mieliśmy więcej zbiórek zarówno w ataku jak i we obronie. Kontrolowaliśmy już to spotkanie.

Saso Filipovski: - Mieliśmy dobry początek. Rywale jednak zaczęli spisywać się znacznie lepiej od trzeciej kwarty. Graliśmy zespołowo, walczyliśmy, prezentowaliśmy solidną obronę. Uniks pokazał dzisiaj lepszą skuteczność. Mieliśmy kilka złych podań, zdarzyły nam się też niespodziewane straty. To są jednak emocje i mniejsze doświadczenie niż rywal. Kazań wygrał właśnie większą rutyną. Ich zawodnicy w końcówce byli agresywni, pokazali umiejętność gry jeden na jednego i to dało im przewagę. Nie pokazali nic więcej oprócz tego czego się spodziewaliśmy. To prosta ale bardzo skuteczna koszykówka. Mają do tego świetnych wykonawców. Cóż, daliśmy z siebie wszystko. W hali rywala też postaramy się zagrać tak jak dzisiaj. To dopiero połowa rywalizacji. Oczywiście Uniks to znakomity zespół, ale pokazaliśmy że potrafimy walczyć. I z takim nastawieniem pojedziemy do Kazania.

Wyniki innych spotkań 1/8 finału:

Mecz z Uniksem za nami. W środę rewanż w Kazaniu. Podobnie jak to było już kilka razy po meczu z europejskim pucharze z rywalem z wysokiej półki trzeba się zmobilizować i walczyć z ligowym przeciwnikiem z dołu tabeli. Jutro w Zielonej Górze podejmujemy Siarkę Tarnobrzeg. Rywale razem z nami przed kilkoma laty awansowali do ekstraklasy (oni z pierwszego miejsca, my z drugiego). Potem historia obu klubów potoczyła się zupełnie inaczej. Zespół z Tarnobrzega ciągle plasuje się w dolnych rejonach tabeli i jeszcze ani razu nie walczył w play offach. Stelmet w tym czasie zdobył cztery medale w tym dwa złote i gra w europejskich pucharach. W tym sezonie Siarka znakomicie wystartowała. W pierwszych czterech meczach wygrała trzykrotnie. Wydawało się, że to może być przełom w historii ekstraklasowych występów tego zespołu. Potem jednak przyszły porażki. Dziś zespół zajmuje 15 miejsce i praktycznie jest bez szans żeby zmieścić się w czołowej ósemce.

Siarka w 21 meczach tylko cztery razy wygrała i aż 17 razy schodziła z boiska pokonana. W ekipie z Tarnobrzega gra trzech Amerykanów z których chyba nie zawodzi tylko rozgrywający 26-letni Mfon Udofia. Z Polaków ciągle nie może rozwinąć skrzydeł 24-letni skrzydłowy Kacper Młynarski. Wróżono mu wielką karierę, ale jakby zatrzymał się w rozwoju. Mimo tego pamiętając jak męczyliśmy się z Polpharmą warto wyjść skoncentrowanym szybko odskoczyć i kontrolować to spotkanie. Początek meczu jutro o godz. 18.00. U nas relacja live: www.gazetalubuska.pl. W pierwszym meczu w listopadzie wygraliśmy w Tarnobrzegu 64:54. Rozegrano już inauguracyjne spotkanie 21 kolejki. Polfarmex Kutno pokonał Polpharmę Starogard Gd. 92:82.

Andrzej Flügel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.