Szprotawa. - Gdzie się podziały dokumenty z sądu? - pyta Henryk Ostrowski

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Makowska
Lucyna Makowska

Szprotawa. - Gdzie się podziały dokumenty z sądu? - pyta Henryk Ostrowski

Lucyna Makowska

Szprotawskie składowisko ma być zamknięte do końca maja. Wydawałoby się, że to powinno zadowolić tłumy mieszkańców walczących o to od kilku lat. Tymczasem Henryk Ostrowski, mieszkaniec Szprotawy zwraca uwagę, że zamykane jest niezgodnie z procedurami.

- Brakuje najważniejszego – przeglądu ekologicznego, który dałby odpowiedź na to, co dokładnie skrywa porastająca trawą góra śmieci w Kartowicach. – Przede wszystkim składowisko działało niezgodnie z prawem i do końca nie wiadomo jak bardzo szkodzi środowisku. Zanim zamkniemy tę sprawę powinniśmy przebadać mieszkańców okolicy na obecność w organizmie metali ciężkich.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.