Tam, gdzie nie poradzi zapis zwykły, da radę windykacyjny

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Andrzej Gębarowski

Tam, gdzie nie poradzi zapis zwykły, da radę windykacyjny

Andrzej Gębarowski

Zapis zwykły to moralne zobowiązanie spadkobiercy do działania na rzecz osoby trzeciej.

Obowiązek spełnienia określonego świadczenia może zostać nałożony na spadkobiercę ustawowego, spadkobiercę testamentowego, a także na osobę uprawnioną z tytułu zapisu. Z kolei sam zapis nie musi dotyczyć wyłącznie osoby spoza kręgu spadkobierców – może nim być objęta także osoba dziedzicząca po spadkodawcy z tytułu ustawy lub z testamentu (tzw. zapis naddziałowy).

Czy zapis zwykły jest skutecznym narzędziem rozporządzenia majątkiem? Otóż niekoniecznie – posługujemy się nim zazwyczaj wtedy, kiedy z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że nasze rozporządzenie zostanie wykonane. Dlaczego? Ponieważ w systemie prawa polskiego jest on traktowany nie jako bezwzględne polecenie, lecz jako moralne zobowiązanie spadkobiercy do podjęcia określonego działania na rzecz osoby trzeciej. W razie kolizji interesów pomiędzy zapisobiercą a spadkobiercą obciążonym zapisem lub inną osobą uprawnioną do spadku może dojść do niewykonania zapisanego w testamencie zobowiązania.

Mówiąc językiem prawniczym, spadkobiercy – w zakresie tzw. działu spadku – nie są prawnie związani wolą zmarłego i tylko od nich zależy, czy się jej podporządkują.

Jakim orężem dysponuje w razie konfliktu zapisobierca?

Zacznijmy od tego, że wprawdzie nie nabywa on przedmiotu zapisu z chwilą otwarcia spadku, ale staje się wierzycielem osoby obciążonej zapisem. Może więc żądać sądownie, aby spełniła ona nałożone przez spadkodawcę zobowiązanie.

Oczywiście może to być droga kręta i najeżona trudnościami. Często musi dojść najpierw do sądowego działu spadku, gdzie zapis zwykły okazuje się nieskuteczny. Nie od rzeczy będzie zatem wspomnieć, że roszczenia z tytułu zapisu zwykłego przedawniają się z upływem pięciu lat od dnia jego wymagalności.

Dlatego też uważa się obecnie, że o wiele bardziej skuteczny niż zapis zwykły jest wprowadzony dopiero w październiku 2011 roku zapis windykacyjny, gdyż przejęcie własności następuje w takim przypadku tylko i wyłącznie na podstawie testamentu notarialnego, bez potrzeby odwoływania się do sądu.

Wprowadzenie zapisu windykacyjnego otworzyło zatem nową drogę postępowania, szczególnie cenną dla osoby, które chce przekazać jednemu ze swoich spadkobierców cenny przedmiot bądź konkretną część majątku i zależy jej na tym, aby nastąpiło to bez zwłoki i zbędnej mitręgi.

Trzeba jednak od razu zaznaczyć, że zapis windykacyjny nie może dotyczyć dziedziczenia pieniędzy – czy to w formie gotówki, czy w formie rachunku bankowego. W takim wypadku nadal wchodzi w rachubę zapis zwykły, ewentualnie bankowa dyspozycja na wypadek śmierci.

Zgodnie z art. 981 par. 2. Kodeksu cywilnego, przedmiotem zapisu windykacyjnego może być:

Zapisobiorcą windykacyjnym nie musi być ktoś spokrewniony, może to być również osoba niespokrewniona. Osoba ta otrzyma na własność zapisany jej przedmiot już w chwili otwarcia spadku, czyli zaraz po śmierci spadkodawcy, bez dodatkowych procedur prawnych.

Jakie są najważniejsze różnice pomiędzy zapisem zwykłym a windykacyjnym? Można je rozpatrywać na czterech płaszczyznach:

Andrzej Gębarowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.