Te widokówki z Nowej Soli to wiadomości sprzed pół wieku. Jest na nich więcej niż chcieli napisać ich nadawcy

Czytaj dalej
Fot. Grupa Nowa Sól wczoraj na Facebooku
Eliza Gniewek-Juszczak

Te widokówki z Nowej Soli to wiadomości sprzed pół wieku. Jest na nich więcej niż chcieli napisać ich nadawcy

Eliza Gniewek-Juszczak

Jakie to wiadomości sprzed lat? - Każdy wytrawny obserwator wiele zauważy na takiej kartce - podkreśla dr Tomasz Andrzejewski. Mieszkańcy wyciągnęli pocztówki z szuflad i pokazali na profilu grupy "Nowa Sól wczoraj" na Facebooku.

Tych kartek nie mogą pamiętać młodzi mieszkańcy Nowej Soli. Pochodzą czasem sprzed pół wieku, czasem są starsze, niekiedy młodsze. Dzisiaj, gdyby takie widokówki były na stojakach dla turystów, pewnie nie cieszyłyby się wzięciem. Ale te sprzed lat są pełne informacji o historii miasta, coraz bardziej odległej.

Nowa Sól wczoraj na pocztówkach

Mieszkańcy grupy założonej przez Marka Grzelkę na Facebooku pod nazwą "Nowa Sól wczoraj" publikują od czasu do czasu pocztówki, które mają w swoich zasobach, schowane w szufladach, a czasem włożone do albumu lub książki.

Te wydawane w latach 60. i 70. przez Ruch poddawane były obróbce cenzuralnej. Trudno znaleźć na nich zabudowę przemysłową.

– Mamy też te pocztówki w zbiorach – przyznaje dr Tomasz Andrzejewski, dyrektor Muzeum Miejskiego w Nowej Soli. – Są bardzo interesujące. Te wydawane w latach 60. i 70. przez Ruch poddawane były obróbce cenzuralnej. Trudno znaleźć na nich zabudowę przemysłową. Pokazują głównie nowo budowane osiedla. W tym czasie ukazało się też kilka kartek panoramicznych, ukazujących miasto z wyższych wysokości.

Unikatowe kartki z Nowej Soli

Dr Andrzejewski potwierdza, że zbiór pocztówek z lat powojennych do roku 2000 jest wyjątkowo skromny, w stosunku do tego, co się ukazywało w mieście przed wojną. Na uwagę zasługują pocztówki prywatnego wydawcy A. Łaruszkina, z przełomu lat 40. i 50., kiedy jeszcze prywatne osoby mogły takie pocztówki wydawać. – Kartki te są sygnowane od awersu jego podpisem. Większość nich mamy. Są bardzo interesujące – podkreśla dyrektor muzeum.

Nasz rozmówca wyjaśnia, że w latach 80. ukazało się niewiele pocztówek dotyczących Nowej Soli. Natomiast w latach 90. pojawiły się obok pocztówek nadal wydawanych przez Ruch czy Pocztę Polskę także te przez prywatnych wydawców i samorządy. - Też są interesujące, ale ze względu na problemy techniczne, jakość tych kartek jest zdecydowanie gorsza niż tych z lat 60. i 70. - tłumaczy Andrzejewski.
Zdjęcia na potrzeby kartek pocztowych z Nowej Soli wykonywali znani fotografowie.

Wiadomości sprzed kilkudziesięciu lat

Niektóre z kartek pokazują tylko bloki i drzewa. – Wydaje się, że to tylko bloki. Ale można zobaczyć też ich otoczenie. Na pocztówkach z tamtych lat widać, jak wyglądała Nowa Sól. To dla nas historyków ważne – podkreśla dr Andrzejewski. – Z kartek dowiadujemy się naprawdę wiele, np. tego, jaki był ruch na ulicach, jak wyglądała zabudowa miasta. Często na kartkach pokazywano ulice, możemy zobaczyć, co się przy tych ulicach znajdowało. Każdy wytrawny obserwator zauważy, że było mniej rozpraszających uwagę oznaczeń. Dzisiaj, żeby zrobić dobre ujęcie ulicy, trzeba by powalczyć z dużą ilością znaków, reklam i anten satelitarnych.

Dzisiaj, żeby zrobić dobre ujęcie ulicy, trzeba by powalczyć z dużą ilością znaków, reklam i anten satelitarnych.

W planie wydawnictwo z nowosolskimi pocztówkami

Kolekcje pocztówek ze zbiorów Muzeum Miejskiego zostały zgromadzone w cyklu „Nowosolskie ulice” w latach 2009- 2015. – Niektóre ulice można by na nowo rozpisać, zamieścić nowe zdjęcia. Będziemy starać się za jakiś czas uzupełnić te informacje – zapowiada dyrektor muzeum.
Tomasz Andrzejewski informuje, że w planie muzeum jest wydanie wszystkich kartek dotyczących Nowej Soli z lat 1945 – 2000. – Być może uda nam się to w przyszłym roku. Troszeczkę nam jeszcze pocztówek brakuje. Nie wszystkie udało nam się skompletować. Są dowodem na to, jak wyglądała Nowa Sól w tamtych latach – mówi dyrektor muzeum.

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Rozmowa z Evą Polą Czyżewską-Grylak i Tomaszem Radziszewskim po koncercie, który dali w kościele św. Antoniego w Nowej Soli

[promo]2911[/promo]

[promo]1347;1;Polub nas na fb[/promo]

Eliza Gniewek-Juszczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.