Jarosław Miłkowski

Teraz wystarczy stłuczka, by Gorzów stanął w korku. Na przejazd przez centrum miasta kierowcy muszą zarezerwować sobie więcej czasu

Do kolizji volkswagena z renault doszło wczoraj przed 8. Jej efektem były długie korki w centrum miasta Fot. Zbigniew Borek Do kolizji volkswagena z renault doszło wczoraj przed 8. Jej efektem były długie korki w centrum miasta
Jarosław Miłkowski

Na przejazd przez centrum miasta kierowcy muszą zarezerować sobie więcej czasu niż dotychczas. I liczyć, że nie będzie choćby stłuczek...

Takich korków nie było w Gorzowie od wielu tygodni! Wczoraj przed 8.00 przed przejściem koło AWF-u na ul. Estkowskiego w tył osobowego renault uderzył volkswagen golf. Nikomu nic się nie stało, ale ta niewielka kolizja sprawiła, że do pracy czy szkoły spóźniła się część gorzowian. W kilka minut korki zaczęły sięgać nawet Białego Kościółka. Dlaczego o tym pisze¬my? Bo przejechanie przez centrum Gorzowa w dni robocze znów będzie wymagało wiele cierpliwości.

  • Co 26 lutego spowodowało korki w Gorzowie?
  • Do kiedy potrwają objazdy?
  • Jak długo mieszkańcy mieli "wolne" od objazdów w centrum?
Pozostało jeszcze 59% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.