Teresa Gładysz - Nieśwież, woj. nowogródzkie, cz. 2

Czytaj dalej
Szymona Kozica

Teresa Gładysz - Nieśwież, woj. nowogródzkie, cz. 2

Szymona Kozica

"Nieśwież, gdy w nim zamieszkaliśmy, był 10-tysięcznym miasteczkiem, kilkanaście kilometrów od granicy rosyjskiej. Było to centrum kalwinizmu na Litwie."

Nieśwież, gdy w nim zamieszkaliśmy, był 10-tysięcznym miasteczkiem, kilkanaście kilometrów od granicy rosyjskiej. Było to centrum kalwinizmu na Litwie. W XVI wieku Mikołaj Radziwiłł wybudował drukarnię, w której wydano Biblię kalwińską, zwaną Biblią nieświeską. Za czasów Michała Krzysztofa Radziwiłła zmieniła się kwestia wyznaniowa w mieście.

Dane przekazywane w różnych zapisach mówią, że zmieniła się kwestia wyznaniowa w Nieświeżu po odbyciu przez Radziwiłła pieszej pielgrzymki do Ziemi Świętej. Po powrocie porzucił kalwinizm i stał się katolikiem. Kalwini opuścili miasto, a drukarnię przekazano jezuitom. Mikołaj Radziwiłł, wracając z pielgrzymki, odwiedził Włochy i postanowił wybudować w Nieświeżu kościół na wzór rzymskich świątyń. Była to pierwsza budowla barokowa w Polsce. To monumentalny kościół pod wezwaniem Bożego Ciała. W kościele tym w 1939 roku sama jedna w czasie mszy świętej przyjęłam I Komunię Świętą, ponieważ mama obawiała się, że Rosjanie pozamykają wszystkie kościoły. W kryptach świątyni spoczywa ponad stu przedstawicieli rodu Radziwiłłów.

W 1939 roku Rosjanie wysiedlili Radziwiłłów. Wezwano Radziwiłła do NKWD i kazano przekazać wykaz gości znajdujących się w zamku. To było lato, a latem zjeżdżało wielu gości. Po przekazaniu listy NKWD, gdy Radziwiłł wrócił do zamku, okazało się, że w tym czasie przybyła z Neapolu jego daleka krewna, baronowa Stempel. Natychmiast udał się jeszcze raz do NKWD, żeby ją dopisać. Ale Rosjanie stwierdzili, że skoro nie było jej na pierwszej liście, to na pewno chciała zostać w ZSRR. Baronowa nie miała prawa wyjazdu. Radziwiłłowie musieli gdzieś zostawić ją w Nieświeżu, w bezpiecznym miejscu i odpowiednich warunkach. Nie wiem, jak do tego doszło, ale zamieszkała u nas w salonie. Ten jeden pokój musiał zastąpić jej pałace i sale zamkowe. Mieszkała z nami do czasu, aż Rosjanie wyrzucili nas z domu.

POLECAMY:
BOGATY SERWIS O HISTORII KRESÓW POLSKICH

Szymona Kozica

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.