Trudne zadanie dla nowego prezesa Zachodniego Centrum Medycznego w Krośnie Odrzańskim i Gubinie

Czytaj dalej
Łukasz Koleśnik

Trudne zadanie dla nowego prezesa Zachodniego Centrum Medycznego w Krośnie Odrzańskim i Gubinie

Łukasz Koleśnik

Zygmunt Baś zastąpił na stanowisku prezesa szpitala Wojciecha Włodarskiego, który zrezygnował z pełnienia tej funkcji.

Nowym prezesem Zachodniego Centrum Medycznego w Krośnie Odrzańskim i Gubinie jest Zygmunt Baś, który wcześniej prowadził szpital w Słubicach oraz Białogardzie. Był również dyrektorem Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gorzowie Wielkopolskim.

Wydaje się, że przed nowym prezesem największe wyzwanie na tego typu stanowisku. Choć część oddziałów reaktywowanego szpitala zostały otwarte, to przed spółką jeszcze sporo pracy. Między innymi uruchomienie lecznicy w Gubinie, na którą z niecierpliwością czekają mieszkańcy.

W czwartek, 11 maja odbyło się spotkanie przedstawicieli NFZ z pracownikami starostwa powiatowego. Co z niego wynikło?

- Nowy prezes Zachodniego Centrum Medycznego złożył oficjalne pisma, aby NFZ wystąpił z konkursami na oddział wewnętrzny i ZOL w Gubinie, abyśmy w czerwcu mogli ruszyć z oddziałami przy granicy - mówi wicestarosta Tomasz Kaczmarek.
Zygmunt Baś przyznaje, że prowadzenie niedawno utworzonej spółki nie będzie łatwe.

- To na pewno będzie wyzwanie. Przychodzę jednak z pewnym doświadczeniem - zapewnia prezes. - Pracowałem w Słubicach, kiedy wchodził nowy system punktacji. Potrzebna była reorganizacja, ponadto jak wszędzie brakowało lekarzy. Przez cztery lata udało się osiągnąć założone cele. Zostawiłem szpital w dobrej kondycji, otworzyliśmy kilka poradni, które służą mieszkańcom tamtego powiatu.
Dodaje jednak, że w Krośnie Odrzańskim i Gubinie sytuacja jest szczególna.

- Śledziłem sytuację szpitala, kiedy znajdowała się w rękach prywatnych. Jak się historia potoczyła, wszyscy wiemy. Teraz musimy szpital postawić na nogi, reaktywować. To trudne, ale nie ma rzeczy niemożliwych - zapewnia.

Najtrudniej skompletować kadrę medyczną. Z. Baś mówi jednak, że nie jest aż tak źle.
- Odkąd zająłem stanowisko prezesa odbierałem wiele telefonów od lekarzy i pielęgniarek zainteresowanych pracą tutaj. Zgłaszali się również pracownicy, którzy kiedyś byli w Krośnie zatrudnieni. Są tutaj mile widziani i na pewno znajdziemy dla nich miejsce - zapewnia prezes.

Najbliższym celem jest uruchomienie pierwszych oddziałów szpitalnych w Gubinie. A co potem?
- Mamy rozrysowany plan działania. W sierpniu zamierzamy się ubiegać o kontrakt na rehabilitację. Obecnie zakupujemy potrzebny sprzęt. Oddział miałby działać w Gubinie, mamy tam przygotowane i dostosowane pomieszczenia - informuje Z. Baś.
Spółka będzie się również starała o odzyskanie ratownictwa medycznego.

- Ten duży konkurs zostanie ogłoszony pod koniec roku. Zamierzamy w nim wystartować. Mamy wyposażone karetki, jesteśmy przygotowani - zapewnia nowy prezes.

A później? W planach jest m.in. uruchomienie oddziałów poza siecią, np. ortopedycznego. - Jest na niego duże zapotrzebowanie - podkreśla Zygmunt Baś.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


 


"Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". To słynny cytat z serialu "Czterdziestolatek". Dlaczego go przytaczam? Nie jestem kobietą ;) Ale jeśli chodzi o moją pracę dziennikarską, to żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


 


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus.


 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam ręce na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


 


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


 


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


 


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.