Twierdza na szlaku Orlich Gniazd

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Matusik / Polska Press
Dominika Cicha

Twierdza na szlaku Orlich Gniazd

Dominika Cicha

Na średniowiecznym zamku w Pieskowej Skale wydarzyły się ciekawe historie. Bywali tu królowie, biskupi, rozbójnicy, Szwedzi, a nawet wielbiciele alchemii.

„Wywódź zacny marszałku! wiecznie trwałe mury/Łamiąc odważnym kosztem upornej natury/Twardym lity kamieniem wzgórek okazały/ Mocniąc i zdobiąc kasztet twój Pieskowej Skały. /Przewaga twoja większych rzeczy dokazuje/Gdy skała skałę mocni i fortyfikuje/ Herb twój widząc Szwedzi, z chorągwią i z krzyżem/Rzekną: wiecznie się skało pod cię nie przybliżem” - pisał w XVII wieku poeta Wespazjan Kochowski.

Zamek w Pieskowej Skale
Wojciech Matusik / Polska Press Zamek w Pieskowej Skale

Wówczas zamek w Pieskowej Skale liczył już ponad 300 lat. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z dokumentu wystawionego przez Władysława Łokietka w 1315 r. Znaleźć w nim można nazwę „Peskenstein”.

W połowie XIV w. król Kazimierz Wielki wybudował tu zamek będący elementem łańcucha Orlich Gniazd. Twierdza składała się z dwóch części. Górna, nieistniejąca już dziś, została wzniesiona na skale nazywanej „Dorotką”. Pieskowa Skała należała do króla do końca XIV w.

W 1377 r. król Ludwik Węgierski podarował budowlę Piotrowi Szafrańcowi z Łuczyc, podstolnemu krakowskiemu. Nie była to bynajmniej nagroda za jego zasługi, ale zadośćuczynienie za ranę poniesioną przez Szafrańca podczas zatargu z węgierskimi dworzanami króla. Władysław Jagiełło tę darowiznę potwierdził.

Zamek w Pieskowej Skale
Wojciech Matusik / Polska Press Zamek w Pieskowej Skale - wejście

Rodzina Szafrańców nie dbała jednak o ten cenny prezent i roztrwoniła majątek, tracąc tym samym wysoką pozycję na dworze królewskim.

Jak pisał Jan Długosz, Piotr, jeden z członków rodu praktykował na zamku czarną magię i alchemię. Jego syn Krzysztof przeszedł natomiast do historii jako rycerz-rozbójnik (tzw. raubritter).

W XV w. zamek został rozbudowany. Powstały dwie potężne baszty artyleryjskie. W XVI w. twierdza przeszła kolejne zmiany. Wszystko dzięki pomocy Zygmunta Starego, który darzył zaufaniem Hieronima Szafrańca. Oddał mu rękę swej córki Reginy, a za pieniądze z posagu pomógł zmodernizować rezydencję w Pieskowej Skale. Brali w tym udział m.in. artyści renesansowi z Włoch.

Zamek w Pieskowej Skale
Adam Wojnar / Polska Press Zamek w Pieskowej Skale

Po Hieronimie zamek przeszedł w ręce Stanisława Szafrańca, protektora polskich protestantów. W XVII w. majątek dalej zmieniał właścicieli. Ostatecznie przejął go Jan Zebrzydowski.

Jego syn, Michał Zebrzydowski, polecił wybudować w zamku okazałą kaplicę i poświęcić ją swojemu patronowi. Zbudował także nowe umocnienia - fortyfikacje bastionowe w systemie nowo-włoskim. Niestety, obwarowania nie zdały egzaminu i w 1655 roku zamek nie oparł się Szwedom, którzy go zniszczyli i ograbili.

W XVII w. majątek w Pieskowej Skale należał do rodziny Wielopolskich, która go przebudowała i zmodernizowała. W XIX w. zamek znalazł się w rękach rodziny Mieroszewskich. Po kilkudziesięciu latach został sprzedany. Nowi właściciele nie dbali o niego jednak należycie.

Podczas II wojny światowej zamek pełnił funkcję sierocińca, głównie dla dzieci z dawnych kresów wschodnich. Po roku 1945 majątek przeszedł w ręce Skarbu Państwa.

Od 1970 r. (z przerwą na generalny remont w latach 1994-2004) ekspozycja jest otwarta dla zwiedzających.

Zamek w Pieskowej Skale
Adam Wojnar / Polska Press Zamek w Pieskowej Skale
Dominika Cicha

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.