Leszek Kalinowski

Ubywa nas! Dlaczego stąd uciekamy?

Grażynie Jędraszak bardzo dobrze żyje się w naszym mieście. Często odwiedzają ją wnuki, które do Zielonej Góry przyjeżdżają z Wielobłot. Fot. Natalia Dyjas Grażynie Jędraszak bardzo dobrze żyje się w naszym mieście. Często odwiedzają ją wnuki, które do Zielonej Góry przyjeżdżają z Wielobłot.
Leszek Kalinowski

Region jest piękny - chwalą goście. Ale czy chcieliby tu zamieszkać? Woleliby zamieszkać w sąsiednich województwach.

Coraz nas mniej! Tylko Zielona Góra może pochwalić się większą liczbą mieszkańców. A to dzięki połączeniu z gminą. W zeszłym roku województwo lubuskie straciło 2,2 tys. mieszkańców. Najwięcej powiat zielonogórski, ale to zrozumiałe, skoro odeszła od niego gmina Zielona Góra. Generalnie Lubuszan jest mniej, bo wielu wyjeżdża stąd w poszukiwaniu pracy. Ale powód spadku liczby ludności jest też inny. Rodzi się u nas coraz mniej dzieci! Wzrost naturalny w zeszłym roku był najsłabszy (minus 736 urodzeń) od 1999 roku, czyli od momentu kiedy powstało nasze województwo! Tak wynika z najnowszego raportu Urzędu Statystycznego w Zielonej Górze, dotyczącego ludności, ruchu naturalnego i migracji w Lubuskiem w 2015 r.

- Chwalimy się lasami, jeziorami. Widać jednak, że to nie przyciąga innych do nas. Kiedyś chętnie osiedlali się tu emeryci ze Śląska. Dziś nawet dla górników nie jesteśmy atrakcyjni - zauważa emerytowana nauczycielka Jadwiga Nowak z Zielonej Góry. - Młodzież ucieka za lepszą pracą. I dopóki nie powstaną u nas duże zakłady, kopalnie, nic się nie zmieni.

Zdaniem studenta Igora Mączyńskiego, który na studia informatyczne wybrał się do Poznania, większość młodych zielonogórzan nie chce studiować na miejscu. A jak przez pięć lat pozna życie w większym mieście, to nie chce wracać w rodzinne strony. Tam są większe możliwości...

Ewelina Bryś wróciła jednak do Zielonej Góry z Warszawy.

- Mam starszą siostrę, która ma dzieci. Trudno jej było je wychowywać w Krakowie, bo tam nie miała żadnej rodziny - opowiada Ewelina. - Dlatego wróciła. Na miejscu babcia, dziadek jest na każde zawołanie. Żyje się więc wygodniej. Ja też nie wyobrażam sobie, bym miała stąd wyjechać. Jestem zbyt przywiązana do rodziny i miejsc, które kocham. A Zielona Góra to idealne miasto do życia.

Co sądzą o tym inni?

W ciągu jednego roku w Lubuskiem ubyło 2,2 tysięcy mieszkańców. W końcu 2015 r. mieszkało u nas 1018,1 tys. osób. To już trzeci rok z kolei, w którym odnotowano spadek liczby ludności. Odnotowano go w 12 powiatach, największy spadek wystąpił w powiecie zielonogórskim, z którego wyłączono gminę wiejską Zielona Góra (19,7 tys. osób). Jak wynika z danych z Urzędu Statystycznego - największa zmiana dotyczyła Zielonej Góry. Powierzchnia miasta na prawach powiatu zwiększyła się o 219 km kw. i obecnie wynosi 278 km kw., a liczba ludności wzrosła do 138,7 tys. osób (w 2014 r. obszar 58 km kw. zamieszkiwało 118,9 tys. osób). Największa gęstość zaludnienia jest w miastach na prawach powiatu: w Gorzowie Wlkp. w 2015 r. na 1 km kw. zamieszkiwały 1.444 osoby, w Zielonej Górze - 498 (w 2014 r. - 2.038 osób).

W wyniku połączenia miasta z gminą wyraźnie wzrósł odsetek ludności mieszkającej w miastach (z 63,1 proc. w 2014 r. do 65 proc.), co powoduje, że pod względem wskaźnika urbanizacji zajmujemy czwarte miejsce w kraju. Statystyczny mieszkaniec regionu miał przeciętnie 39,5 lat (mężczyzna - 38,1 lat, kobieta - 41,1 lat).

W porównaniu z innymi regionami ludność województwa lubuskiego jest demograficznie stosunkowo młoda. Choć jak wszędzie starszych osób przybywa z roku na rok.

Z każdym rokiem coraz więcej osób się u nas wymeldowuje niż się zameldowuje. Najliczniejszą grupę migrantów stanowili mężczyźni w wieku 30-34 lata oraz kobiety w wieku 25-29 lat. Gdzie najchętniej się przenosimy? Do województw: wielkopolskiego, dolnośląskiego i mazowieckiego.Elżbieta z Sulechowa: - Moim zdaniem te statystyki są jak najbardziej uzasadnione. W każdej rodzinie wśród moich znajomych, sąsiadów, jest choćby jedna osoba, która stąd wyjechała. O, sama jestem tego dobrym przykładem, syn wyjechał z całą rodziną za granicę i nie zamierza wrócić. - Jesteśmy gospodarczo słabym województwem - mówi Tadeusz Bromski. - Może zatrzymają młodych atrakcyjne kierunki na Uniwersytecie Zielonogórskim, nowi inwestorzy w Parku Przemysłowo-Technologicznym? Oby!

Zapytaliśmy o przyszłość uczniów IV LO .

- Nie lubię Zielonej Góry. Uważam, że nie mam tutaj jak się rozwinąć - mówi Gracjan. - Planuję wyjechać na studia do większego miasta jak Poznań czy Wrocław albo za granicę. Jego koleżanka Agata, na studia medyczne chciałabym wyjechać do Poznania: - Jeśli nie dostanę się na wybraną uczelnię, to wyprowadzę się do Gdańska - zdradza. - Lubię Zieloną Górę, ale nie widzę tutaj możliwości rozwoju. Kamil planuje studia we Wrocławiu: - Ze względu na bardziej rozbudowaną infrastrukturę muzyczną - tłumaczy. - Swoją przyszłość wiążę bezpośrednio z muzyką jazzową. Tam będę miał większe możliwości.

Ale nie tylko wyjazdy za pracą powodują, że jest nas coraz mniej. Odnotowano najniższy przyrost naturalny w historii województwa, tj. minus 736 osób. Choć porównując powiaty, najlepsza sytuacja jest w zielonogórskim.

- Może 500 plus coś zmieni? Choć uważam, że takie programy jak karta ZGrana Rodzina, wyprawki dla niemowlaków czy przedszkola za darmo - jak jest w Zielonej Górze - mogą też mieć wpływ na to, że ludzie będą się chętniej decydowali na dzieci - zauważa Patrycja Bąk.

Tymczasem w zeszłym roku urodziło się u nas o 300 dzieci mniej niż w 2014. A porównując tę liczbę z rokiem 2009 - urodzeń było mniej o 2,1 tysiąca. Co tu dużo mówić, skoro nawet zawierać małżeństw nam się nie chce. W przekroju powiatów najwyższy współczynnik natężenia małżeństw odnotowano w powiecie krośnieńskim (5,5 proc.), a najniższy w Zielonej Górze (4,4 proc.).

Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".


Dziś zajmuje sie sprawami, dotyczącymi Zielonej Góry i regionu, zwłaszcza interesuja mnie tematy, związane z: 


- budową Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, 


https://gazetalubuska.pl/jak-zmienia-sie-centrum-zdrowia-matki-i-dziecka-w-zielonej-gorze-kiedy-zakonczenie-prac/ar/c1-14995845


- rozwojem Uniwersytetu Zielonogórskiego, w tym m.in, medycyny, 


https://gazetalubuska.pl/zielona-gora-mistrzostwa-polski-w-szyciu-chirurgicznym-studentow-medycyny-zdjecia-wideo/ar/c1-14620323


- rozbudową Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, 


https://gazetalubuska.pl/ale-sie-dzieje-w-szpitalu-uniwersyteckim-zobacz-jak-sie-zmieniaja-rozne-obiekty/ar/c14-15111792


- inwestycjami oświatowymi i poziomem nauczania w szkołach, 


https://gazetalubuska.pl/egzamin-osmoklasisty-z-jezyka-polskiego-za-nami-zobacz-jak-bylo/ar/c5-15028564


- komunikacją miejską i elektrycznymi autobusami. 


https://gazetalubuska.pl/zobacz-jak-zmienia-sie-centrum-przesiadkowe-zdjecia/ga/13729844/zd/32684686


W wolnej chwili lubię popływać, jeździć na rowerze, obejrzeć spektakl teatralny, posłuchać koncertu, zwiedzać mało znane miejsca, poznawać nowych ludzi, od których czerpię wiele pozytwynej energii. 


 

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.