Uczniowie i nauczyciele z powiatu nowosolskiego trafią na staże do firm!

Czytaj dalej
Fot. Jakub Nowak
Jakub Nowak

Uczniowie i nauczyciele z powiatu nowosolskiego trafią na staże do firm!

Jakub Nowak

18 mln zł. Tyle pieniędzy trafi do powiatu nowosolskiego na organizację praktyk dla uczniów i nauczycieli w firmach oraz na zakup sprzętu do nauki zawodu.

- Mam nadzieję, że z projektem uda się ruszyć już po wakacjach, w przyszłym tygodniu organizujemy w tej sprawie pierwsze spotkanie robocze - mówi Łukasz Rut z nowosolskiego oddziału Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej. To właśnie OPZL nadzorować będzie ogromne przedsięwzięcie w powiecie, związane m.in. z organizacją staży oraz praktyk uczniów i nauczycieli u lokalnych przedsiębiorców. Wszystko po to, by odrodzić zaniedbywane przez lata w całym kraju szkolnictwo zawodowe.

- Projekt dotyczy wszystkich szkół zawodowych i techników w naszym regionie - mówi nam Grzegorz Königsberg, dyrektor Centrum Kształcenia Ustawicznego i Praktycznego w Nowej Sol, który jest pomysłodawcą całego przedsięwzięcia. Od kilku lat intensywnie lobbował i nadzorował jego realizację. Warto zaznaczyć, że obejmie on wszystkie powiaty w woj. lubuskim. Pieniądze przyznawane będą z Urzędu Marszałkowskiego nie na zasadzie konkursów, ale specjalnego klucza, związanego ze szkolnictwem i gospodarką. - W powiecie nowosolskim mamy ok. 18 mln zł na sześć lat działań - mówi nam dyrektor. A, jak wynika z badań nowosolskiego urzędu pracy, działania odnośnie odrodzenia szkolnictwa zawodowego są po prostu niezbędne. - Ponad połowa badanych pracodawców mówi, że najważniejszą przyczyną trudności w znalezieniu odpowiednich pracowników jest brak doświadczenia zawodowego u kandydatów - opowiada Ł. Rut. Wspomniane staże mają pomóc w zdobyciu kwalifikacji, dzięki szkoła będzie „wypuszczać” na rynek fachowców, ludzi nie wymagających dodatkowych kosztownych szkoleń, które zabierają także sporo czasu.

Jak ma wyglądać to w praktyce? - W projekcie mamy zarówno działania „twarde” jak i „miękkie”. Twarde to m.in. zakup małych maszyn przemysłowych do szkół zawodowych. Chodzi o konkretne urządzenia, które będą bardzo podobne do tych, na jakich pracuje się dziś w fabrykach, np. obrabiarki numeryczne itd. - opowiada G. Königsberg. Chodzi o to, by uczeń już w szkole miał bezpośredni kontakt i dostęp do urządzeń, na których będzie w przyszłości pracował.

Brak wykwalifikowanej kadry to cały czas największy problem firm. Dzięki wieloletniemu projektowi, uczniowie będą odbywać płatne staże, dzięki którym
Jakub Nowak Brak wykwalifikowanej kadry to cały czas największy problem firm. Dzięki wieloletniemu projektowi, uczniowie będą odbywać płatne staże, dzięki którym szkołę opuszczą już jako prawdziwi fachowcy...

W przypadku działań „miękkich” mówimy o stażach i szkoleniach uczniów i nauczycieli w poszczególnych zakładach. - Duży nacisk kładziemy właśnie na kształcenie kadry, żeby nauczyciele mieli świadomość, czego konkretnie uczyć, jak funkcjonują profesjonalne maszyny w profesjonalnych zakładach. To wiedza praktyczna, która w zawodzie jest najważniejsza - opowiada dyrektor. W efekcie, w ramach wspomnianego wieloletniego projektu, staże odbędzie w sumie kilkuset uczniów i kilkudziesięciu nauczycieli z powiatu nowosolskiego. Zawsze będzie to poprzedzone przygotowaniem szczegółowego planu i przydzieleniem opiekuna w firmie. Co ciekawe, za przeprowadzony staż lub praktykę należeć się będzie wynagrodzenie. Na ten cel starostwo nowosolskie przeznaczy kilka milionów złotych. – Ile dokładnie, tego jeszcze nie wiemy, bo po wyborze partnera, następuje rozpoczęcie prac nad wspólnym przygotowaniem aplikacji o fundusze Unii Europejskiej – tłumaczy Patrycja Izydorek-Ilnicka z OPZL.

Starostwo nowosolskie na razie nie chce jeszcze komentować szczegółów projektu. - Musimy wstrzymać się z jakąkolwiek informacją aż do podpisania listów intencyjnych - informuje Dagmara Ostrowska, rzecznik starostwa. Wiemy jednak, że na dniach powstanie grupa robocza. - W jej skład wejdą przedsiębiorcy i dyrektorzy szkół, aby jak najlepiej opracować koncepcję projektu. Będziemy go w końcu robić razem – komentuje P. Izydorek-Ilnicka.

Jakub Nowak

Dziennikarz i kierownik oddziału w Nowej Soli.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.