Ul. Bielikowa narobiła w Gorzowie niezłego bigosu

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Ul. Bielikowa narobiła w Gorzowie niezłego bigosu

Tomasz Rusek

Prof. dr hab. Elżbieta Skorupska-Raczyńska odchodzi z komisji nazewnictwa ulic. Dlaczego? W tle jest awantura z ul. Bielikową

- Tak, potwierdzam, złożyłam rezygnację. Uznałam, że bezpodstawne ataki na komisję nazewnictwa, którą kierowałam, te wszystkie kalumnie, rzutują też na uczelnię, której jestem rektorem. Decyzję podjęłam po rozmowach ze współpracownikami. To przemyślany krok - powiedziała nam wczoraj E. Skorupska - Raczyńska.

Opinie poszły w piach
Nie ukrywała, że jednym z powodów był sposób, w jaki miasto potraktowało komisję. Przypomnijmy: urząd musiał przeprowadzić dekomunizację ulic. Nowe nazwy opiniowała właśnie komisja. - Poświęciliśmy na to kilkanaście godzin. A pięć osób, czyli cały nasz skład, pochylało się nad każdym pomysłem. Tymczasem wszystko, co wydarzyło się później, było poza nami - dodała rektor Akademii im. Jakuba z Paradyża.

Chodzi o „samowolną” propozycję wiceprezydenta Jacka Szymankiewicza, by ul. Krasickiego zamienić na ul. Bielikową. Radni przegłosowali tę nazwę w pakiecie z innymi, a potem podniosły się głosy, że wyraz „Bielikowa” jest błędny. Jedni gorzowianie kpili, że w ogóle nie istnieje, inni, że jest błędnie stworzony. Także prof. Skorupska - Raczyńska mówiła nam, że ulica powinna być Bielika lub Bielicza. Dodawała też, że nazwa musi być jednoznaczna. A „Bielikowa” może sugerować nazwisko (internauci dla żartu migiem znaleźli rosyjskiego generała Walerija Bielikowa). Wczoraj raz jeszcze potrzymała tę opinię.

Chłodnym okiem
O rozsądzenie sporu zwróciliśmy się do prof. dr hab. Ewy Rogowskiej - Cybulskiej. To ogólnopolski autorytet językowy, autorka ponad stu publikacji o języku polskim, w tym podręczników. A także ekspert od słowotwórstwa. W jej opinii nazwa ulicy... jest poprawna. - Przymiotnik „bielikowy” został utworzony poprawnie, zgodnie z regułami polskiego słowotwórstwa, przyrostkiem -owy, najczęstszym w tej funkcji. Nazwa „ulica Bielikowa” jest zatem poprawna - odpisała nam prof. Rogowska - Cybulska, na co dzień kier. Zakładu Współczesnego Języka Polskiego Uniwersytetu Gdańskiego.

J. Szymankiewicz, który już zdążył oficjalnie przeprosić za swoją samowolę skomentował to krótko: - Cieszę się, że forma była poprawna. Jednak i tak sprawa i tak trafi na obrady rady miasta.

Z kolei przewodniczący rady Sebastian Pieńkowski zapewnił, że od początku był przekonany o poprawności „Bielikowej”. - Broniłem jej i bronię cały czas. Mam nadzieję, że rada utrzyma tę nazwę. Wiem, że złośliwi kpili z niej. Obśmiać można wszystko. Teraz jednak mamy mocny argument w postaci opinii eksperta.

Na naszą prośbę ul. Bielikową dodatkowo prześwietli jeszcze poradnia językowa PWN. Kierująca nią dr hab. Katarzyna Kłosińska z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego poinformowała nas, że stanie się to jeszcze w tym tygodniu.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.