Ilona Burkowska

Ulga. Lekarze się dogadali z ministrem

Ulga. Lekarze się dogadali z ministrem Fot. pixabay.com
Ilona Burkowska

Od lat przełom starego i nowego roku w służbie zdrowia jest nerwowy. Na szczęście nie tym razem.

Skąd te emocje? Chodzi o warunki kontraktowania świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, na które teraz nie przystają lekarze zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim. Według PZ niektóre oddziały NFZ wprowadzały w błąd lekarzy informując, że jeśli do 10 bm. nie złożą wniosków o aneksowanie umów, kolejne będą mogli podpisać dopiero w lutym 2016. A wtedy ważność stracą deklaracje wyboru lekarza pierwszego kontaktu, złożone przez ich pacjentów... W środę rano w Warszawie odbyło się spotkanie przedstawicieli PZ z szefem NFZ i ministrem zdrowia. To „rozmowy ostatniej szansy”, aby w sposób bezkonfliktowy wejść w nowy rok.

Dla nas oznacza to pewność, że 4 stycznia gabinety lekarzy rodzinnych będą otwarte

- Zawarliśmy porozumienie co do warunków działania podstawowej opieki zdrowotnej - mówi Marek Twardowski, wiceszef PZ. - Nastąpi zmiana zarządzenia prezesa z 19 listopada, które budziło nasz sprzeciw. Minister zapowiedział również zmiany rozporządzeń związane z tym porozumieniem. Ustaliliśmy, że będziemy uczestniczyli w pracach nad ustawą o POZ. A same rozmowy? Cóż, nie bez znaczenia było, że minister jest lekarzem rodzinnym... Dla nas oznacza to pewność, że 4 stycznia gabinety lekarzy rodzinnych będą otwarte.

Gdy rozchorujemy się podczas świąt, gdy gabinety lekarzy rodzinnych na pewno będą pozamykane, z pomocy lekarskiej możemy skorzystać w ambulatoriach. Mamy ich w województwie 18, najczęściej znajdują się przy szpitalach lub wojewódzkich stacjach pogotowia ratunkowego. Zastaniemy tam dyżurującego lekarza oraz pielęgniarkę, którzy nam pomogą. Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka lubuskiego oddziału NFZ tłumaczy, abyśmy z pomocy pogotowia ratunkowego i SOR korzystali tylko w naprawdę nagłych przypadkach.

Pełen wykaz miejsc, gdzie otrzymasz pomoc, znajdziesz: Gdzie do lekarza w święta w Lubuskiem [ADRESY]

Ilona Burkowska

Gdy dzwonicie do „Gazety Lubuskiej”, to zwykle ja podnoszę słuchawkę... W dziale łączności z Czytelnikami pracuję od 8 lat. Pomagam, podpowiadam, dzwonię, piszę pisma, kontaktuję Was ze specjalistami. Działam z Wami i dla Was. I to właśnie uwielbiam w tej pracy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.