Urzędnicy proszą mieszkańców, żeby zgłaszali uwagi. Może trzeba zmienić godziny, może trasę?

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Urzędnicy proszą mieszkańców, żeby zgłaszali uwagi. Może trzeba zmienić godziny, może trasę?

Renata Hryniewicz

Czy miejska komunikacja to rozwiązanie na stałe? Zależy od tego, co urząd ustali po badaniach.

We wrześniu ubiegłego roku, przewoźnik, który od lat woził mieszkańców, zrezygnował. Stwierdził, że biznes stał się nieopłacalny.

Kostrzynianie byli oburzeni, że nie mają czym jeździć po mieście, a urzędnicy zastanawiali się, jak rozwiązać problem. Bo faktycznie - choć niby miasto rozległe - pasażerów nie było wielu, a mimo to brak komunikacji miejskiej doskwierał.

CZYTAJ WIĘCEJ:

  • Busy są przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych.
  • Autobusy na plus czy minus?
  • Rozkład jazdy jest... niezbyt jasny?

 

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.