Uważaj na swoje zachowanie, bo przestaniesz być lubiany...

Czytaj dalej
Fot. 123rf
OPR. AG

Uważaj na swoje zachowanie, bo przestaniesz być lubiany...

OPR. AG

Uśmiechasz się do „wybrańców”, a resztę traktujesz wyniośle? To pierwszy krok do tego, aby zespół nie chciał z tobą pracować.

– Standardem jest, że szefostwo odzywa się do siebie z uśmiechem i życzliwością, a gdy do rozmowy włącza się pracownik, momentalnie zmienia im się wyraz twarzy – z życzliwego na posągowy. Odpowiedź na pytanie o przysługujący zgodnie z prawem wolny dzień poprzedza wymowna cisza. Choroba (!) nie jest powodem, dla którego pracownik miałby nie pracować, chociażby z domu. Dodatkowo wymagany jest messenger w telefonie, bo pracodawcy mają w zwyczaju wysłać listę zadań na kolejny dzień nawet przed północą – wylicza były już pracownik, który niedawno rozstał się z pewną prestiżową firmą.
To skrajny przykład złego zarządzania. Podajemy sześć zachowań, które sprawią, że współpracownicy nie będą chcieli z tobą pracować.

Stałeś się łapczywy
W 2003 roku badacz Dacher Kelner postanowił sprawdzić, co się dzieje z ludźmi, gdy dojdą do władzy i utracą kontrolę nad swoim zachowaniem. Do eksperymentu zaprosił studentów, których podzielił na grupy. W każdej byli „pracownicy” i „szefowie”. Gdy tylko młodzi ludzie otrzymywali stanowiska, zaczynali inaczej się zachowywać. Zmiana uwidaczniała się nawet w momencie jedzenia: Szefowie grupy byli bardziej łapczywi. Wszystko co mówili i robili, było bardziej ostentacyjne. Władza, którą dostawali na czas eksperymentu, sprawiała, że zachowywali się w mało elegancki sposób.

Praktykujesz „spychologię”
Z badań serwisu primesoft.pl wynika, że 36 proc. spięć pomiędzy pracownikami powoduje właśnie zrzucanie odpowiedzialności za zadania na innych.

Plotkujesz o wszystkich
Czym innym są luźne rozmowy przy kawie czy papierosie, a czym innym regularne plotki o współpracownikach w firmowej kuchni. Rozsiewanie plotek jest bardzo źle widziane w firmach o wysokiej kulturze pracy. Jeśli dodatkowo godzą one w dobre imię pracownika lub firmy, mogą skończyć się wezwaniem na dywanik do szefa.

Jesteś mistrzem złośliwych uwag
Zanim przylgnie do ciebie łata agresora, wiedz, że pokazujesz takim zachowaniem tylko swoją słabość. Z badań wynika, że ludzie zaczynają uzewnętrzniać negatywne emocje wtedy, gdy czują, że ich ego jest zagrożone.

Liczysz się tylko ty
Współpracownicy cenią osoby, na które mogą liczyć. Jeśli pracujesz tylko na własny sukces, a kolegów z pracy pozostawiasz samym sobie, nawet gdy masz możliwość im pomóc, nie zdobędziesz ich sympatii. Pamiętaj też, że pewnego dnia to ty możesz potrzebować pomocy. Na kogo możesz wówczas liczyć?

Pożyczasz rzeczy bez pytania
Nie trzeba badań, wystarczą rozmowy z pracownikami, aby dowiedzieć się, że na liście najbardziej drażniących zachowań jest pożyczanie rzeczy (książek, kubków, herbaty) z biurka innych osób. Słowem: „dobry zwyczaj, nie pożyczaj”.

***

– W krajach gdzie panuje wysoka kultura pracy, a pewne zachowania są niedopuszczalne, pracownicy pracują efektywnie i są zadowoleni z miejsca zatrudnienia – mówi Joanna Żukowska, ekspert serwisu pracy MonsterPolska.pl. – Dlatego, jeśli dostrzegasz w sobie wspomniane przywary, warto rozpocząć pracę nas sobą. Jak przekonują trenerzy biznesu, najprostszym sposobem na zyskanie sobie sympatii może być proste stwierdzenie wypowiedziane w kierunku współpracownika: „dziękuję, bardzo cenię sobie pracę z tobą”. Jest tylko jeden warunek – musi to być powiedziane szczerze – radzi Joanna Żukowska.

OPR. AG

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.