Natalia Dyjas-Szatkowska

W każdą środę będą zbierać podpisy, bo chcą referendum

Bożena Mania Fot. Natalia Dyjas Bożena Mania
Natalia Dyjas-Szatkowska

– Wierzymy do końca, że głos suwerena zostanie wysłuchany – mówi Aleksandra Mrozek ze stowarzyszenia My Zielonogórzanie. – Nie godzimy się z tą reformą oświaty, która jest nieprzygotowana. I która tak naprawdę nie myśli o przyszłości naszych dzieci i wnuków...

Działacze zjednoczeni w koalicjach i komitetach zbierają podpisy w sprawie reformy oświaty. – Nie zbieramy podpisów pod tym, czy ktoś się zgadza z tą reformą szkolnictwa, czy nie – mówi Edward Markiewicz z My Zielonogórzanie. – Zbieramy podpisy pod wyrażeniem zgody na przeprowadzenie referendum. Żądamy tego, by decydenci pytali się ludzi, czy tę formę można przyjąć i czy się na nią zgadzają.

– Wydaje się, że wszystkie formy protestu i niezadowolenia, jeśli chodzi o tę reformę, zostały wyczerpane. Uznaliśmy, że skoro rządzący mówili o tym, iż będą słuchali narodu, to zrobimy referendum – mówi Bożena Mania ze Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Liczymy, że jest tyle organizacji w naszej koalicji, iż zbierzemy dużo podpisów. I pokażemy, że są organizacje, stowarzyszenia, które pokażą, że niekoniecznie zgadzają się z tak wprowadzaną reformą.

Koalicja działa w Zielonej Górze od 1 lutego. W jej skład wchodzą m.in.: ZNP, partie Nowoczesna, PO, SLD, Razem, Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej, Forum Rad Rodziców. Podpisy będą zbierane co środę w namiocie pod zielonogórskim Bachusem aż do końca marca.

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańców, sprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: ndyjas@gazetalubuska.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.