Szymon Kozica

W konstelacji gwiazd szalał Anthony Davis

Anthony Davis, na co dzień lider New Orleans Pelicans Fot. USA TODAY Network Anthony Davis, na co dzień lider New Orleans Pelicans
Szymon Kozica

Podczas Meczu Gwiazd NBA z parkietu wiało... rekordami. Do historii ligi wszedł – i to z nie lada impetem, wtargnął wręcz – Anthony Davis

Towarzyskie spotkanie z udziałem najlepszych koszykarzy na świecie, rozegrane w nocy z niedzieli na poniedziałek w Nowym Orleanie, było rekordowe pod kilkoma względami. Drużyny Zachodu i Wschodu wspólnie zdobyły aż 374 punkty – najwięcej w historii Meczów Gwiazd. Ale najgłośniejszym echem odbił się rekord, który ustanowił Anthony Davis. Zawodnik ten, na co dzień lider miejscowych „Pelikanów”, na swoim koncie zapisał 52 punkty (trafił 26 z 39 rzutów z gry, co daje 66,7 proc. skuteczności). I bezceremonialnie wymazał rekord legendarnego Wilta Chamberlaina, ustanowiony przed 51 laty i wynoszący 42 punkty. Rekord, dla którego tyle szacunku miał sam Michael Jordan. Przypomnijmy, że słynny „Byk” w Meczu Gwiazd w 1988 roku miał w dorobku 40 punktów i w końcówce doskonałą okazję do dołożenia dwóch kolejnych. Ale nie zdecydował się wykończyć łatwej akcji i w taki sposób przejść do historii...

Wróćmy jednak do Nowego Orleanu. Koszykarze urządzili niezłe show. Kibiców najbardziej „grzały” oczywiście wsady. Wrażenie musiała zrobić dwójkowa akcja, w której Russell Westbrook odbił piłkę od tablicy, a DeAndre Jordan z siłą młota pneumatycznego zapakował ją z góry. Gdy nadlatywał, obręcz miał na wysokości oczu... Minęło czasu mało wiele, a LeBron James pokazał, że jest nie mniej efektowny. Najpierw trafił niemal z połowy boiska i wcale nie był to rzut wymuszony. A później sam obsłużył się podaniem o „deskę”, kończąc akcję wsadem. Z kolei Westbrook w ciągu 63 sekund machnął cztery trójki! Takie rzeczy można zobaczyć tylko raz w roku.

Szymon Kozica

Z „Gazetą Lubuską” jestem związany od lipca 2000 roku - wtedy przyszedłem na praktyki do Działu Sportowego. Pracuję w redakcji w Zielonej Górze. Interesuję się sportem, ze szczególnym uwzględnieniem lekkiej atletyki i żużla, a także tym, co dzieje się w Zielonej Górze. Uwielbiam żywe lekcje historii, czyli wspomnienia Czytelników pochodzących z Kresów i nie tylko z Kresów. Czas wolny chętnie spędzam z książką w ręku. Moim ulubionym autorem jest Gabriel García Márquez, który o sobie mówił tak: „W gruncie rzeczy nie jestem ani nie będę nikim więcej niż jednym z szesnaściorga dzieci telegrafisty z Aracataki”.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.