Leszek Kalinowski

W której stolicy lepiej się mieszka?

Magdalena Kowaliuk Fot. Mariusz Kapała Magdalena Kowaliuk mieszka i pracuje w Zielonej Górze, nie zamieniła by tego miasta na inne
Leszek Kalinowski

W Zielonej Górze popełnianych jest więcej przestępstw. W Gorzowie Wlkp. częściej rozwodzą się małżeństwa. Co nas jeszcze różni? A co nas łączy?

Od dwóch lat nie ma już wątpliwości, że to Zielona Góra jest największym miastem w województwie. I to zarówno pod względem powierzchni (tu jesteśmy na szóstym miejscu w Polsce - 278 km kw., a Gorzów na 36 - 86 km kw. ). Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców to w Polsce jesteśmy na 26 miejscu (139 tysięcy osób), a Gorzów zajmuje 28 pozycję (123 tysięcy).

- To jednak nic nie znaczy, bo mam siostrę w Polkowicach. Tam dopiero mają wszystko - mówi Teresa Drożdż z Zielonej Góry. - A porównując stolicę, to uważam, że w Gorzowie mają lepszy, bo większy basen i mogą organizować różne ważne zawody. Północna stolica ma też dwie duże galerie, a my tylko jedną. Co jeszcze? Zazdroszczę gorzowianom tego, że mogą szybciej być nad morzem.

Anna Kamińska z Gorzowa podkreśla, że Zielonej Górze zazdrości Palmiarni, deptaka, ratusza i uniwersytetu oraz tego, że teraz ma tyle przestrzeni i lasów.

Tomek z Gorzowa śmieje się, że w Zielonej Górze najbardziej popularną sztuką w teatrze jest „Tramwaj zwany pożądaniem”. Jednak zielonogórzanie za tramwajami nie tęsknią. Co zatem jest ważne dla mieszkańców obu stolic?

Gdzie się żyje w Polsce najlepiej? Sugerując się wynikami Diagnozy Społecznej 2015 odpowiedź brzmi: w Poznaniu! Ale już na drugim miejscu znalazła się Zielona Góra. Kraków jest na trzeciej pozycji. A druga lubuska stolica - Gorzów - na 21 miejscu w Polsce. Tworząc ranking pod uwagę wzięto: kapitał społeczny, dobrostan psychiczny, fizyczny i społeczny, poziom cywilizacyjny, dobrobyt materialny, stres życiowy, a także różne patologie.

Z „diagnozy” wynika m. in., że gorzowianie żyją w większym stresie niż mieszkańcy Zielonej Góry. Ale jeśli chodzi o dobrobyt materialny, to północna stolica regionu wygrywa nieznacznie z południową.

- Eeee, nie wierzę w takie rankingi. Odczucia ludzi są zupełnie inne - mówi Tadeusz Frączkiewicz z Zielonej Góry. - Chociaż nie powiem, dobrze mi się mieszka. Miasto mi się podoba, ale uważam, że do raju dużo nam jeszcze brakuje.

Zdaniem Krzysztofa Goździewicza, z północnej stolicy województwa, Gorzów i Zielona Góra aż tak bardzo się od siebie nie różnią.

- Moje miasto bardziej przypomina stolicę niż Zielona Góra, która raczej kojarzy się z powiatowym miastem. Nie sprawia wrażenia dużego, nowoczesnego - dodaje. - Poza tym nam się naprawdę dobrze mieszka nad Wartą.

Nie czujemy się u siebie bezpiecznie

Nie tylko dla Lubuszan najważniejsze jest bezpieczeństwo. Czy gorzowianie i zielonogórzanie mogą spokojnie chodzić wieczorem po mieście?

- W życiu! - słychać w obu stolicach.

Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę przestępstw stwierdzonych na 1000 mieszkańców (Polska w liczbach), to okaże się, że Zielona Góra znalazła się na 27 miejscu w rankingu, a Gorzów na 57, co oznacza, że to na północy jest spokojniej. Czyżby dlatego, że właśnie tam znajduje się Wojewódzka Komenda Policji czy Wojewódzka Komenda Straży Pożarnej?

- Byłoby inaczej, gdybyśmy w mieście mieli dobrze działającą, liczną straż miejską, nowoczesny monitoring, komisariat w śródmieściu - komentuje Felicjan Górski. - Komenda wojewódzka też ma oczywiście znaczenie.

Lepiej zarabia się na południu

Pieniądze szczęścia nie dają, ale wiadomo, że z nimi łatwiej się żyje i ma się poczucie spełnienia. Jak się więc to dzieje, że Lubuszanie w ogólnopolskich rankingach zajmują pierwsze miejsca? Okazuje się, że jesteśmy szczęśliwi nie ze względu na zarobki. Potrafimy się cieszyć innymi, drobnymi rzeczami.

Biorąc pod uwagę miasta z przeciętym wynagrodzeniem brutto, Zielona Góra zajmuje 141 miejsce w Polsce (z 3,7 tys. zł), a Gorzów - 330 miejsce (3,5 tys. zł).

- Co nie zmienia faktu, że zielonogórzanie wciąż czekają na firmy, które zagwarantują atrakcyjną pracę z godziwym wynagrodzeniem - zauważa Paweł Nagły. - Wciąż daleko nam do wielu miast, w których zarabia się o wiele więcej.

W tej kwestii zielonogórzanie zazdroszczą gorzowianom. Bo uważają, że w Gorzowie w strefie gospodarczej jest wiele atrakcyjnych firm. A w Zielonej Górze zaczynają się dopiero pojawiać.

- Liczymy na wysokie technologie. Oby ten plan wyszedł - podkreśla pan Felicjan. - Ale z drugiej strony trzeba zabiegać o fabryki. Przecież nie wszyscy mieszkańcy są dobrze wykształceni.

Uniwersytet do czegoś zobowiązuje

Właśnie jak to jest naprawdę z tym wykształceniem? Powołując się na dane „Polski w liczbach”, możemy stwierdzić, że w południowej stolicy województwa mieszka więcej osób z wyższym wykształceniem. Pod tym względem zajmujemy w kraju 21 miejsce (26 procent), a Gorzów - 71 pozycję (20 procent).

- Odnoszę wrażenie, że to w Zielonej Górze odbywa się też więcej ciekawych imprez - podkreśla Renata Woźniak z Gorzowa. - Choć i u nas prężnie działa teatr, filharmonia, muzea...

Ale to w Zielonej Górze jest największa lubuska uczelnia - uniwersytet. Pewnie ma to też znaczenie w sprawach związanych z wykształceniem mieszkańców.

Uczelnia ma też wpływ na biznes. Zielona Góra w dorocznym ranking miast atrakcyjnych dla biznesu - przygotowanym przez Forbes - na pierwszym miejscu jest już kolejny raz z rzędu. Ranking przede wszystkim bierze pod uwagę liczbę firm w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. Gorzów i w tym zestawieniu wypada gorzej. Ale i tu odczucia zielonogórzan i gorzowian są odmienne od oficjalnych danych.

- Zmienimy zdanie, jak okaże się, że łatwo u nas zmienić pracę. I to na dużo lepszą - podkreślają mieszkańcy obu lubuskich stolic.

Zielona Góra uplasowała się także na czele miast przyjaznych... kierowcom. I chyba rodzinom. Bo to w Gorzowie małżeństwa dużo częściej się rozwodzą niż w Winnym Grodzie.

Gdzie jest zdrowe powietrze

Zawartość pyłu zawieszonego (PM10) w miastach w skali rocznej: Zielona Góra - 20 µg/m3, Gorzów Wielkopolski - 31 µg/m3.

Nie znaczy to jednak, że w obu stolicach potrzebne są różnorakie działania w walce ze smogiem. W Gorzowie mieszkańcy mają szansę dostać dofinansowanie do wymiany starych pieców. Zielona Góra nie mogła uczestniczyć w tym programie. Ale szuka innych możliwości, by wspomóc mieszkańców w tych inwestycjach. Wymieni też autobusy MZK na elektryczne.

- Dla mnie ważne jest to, że miasto wspiera też badania profilaktyczne - wylicza Stefan Bojanowicz. - Że mamy kartę ZGrana Rodzina i ZGrani Zielonogórzanie 50 plus, dzięki którym taniej można korzystać z basenu, wielu miejsc rekreacyjnych, kupować tańsze bilety do teatru czy do muzeum. A także korzystać z ulg na basenie, w aptece, przychodniach, restauracjach itd.

Kto ma chęć do działania na rzecz innych

Rankingi tworzy też Wspólnota - miesięcznik samorządowy. Ostatni dotyczył ruchów miejskich, zaangażowania mieszkańców w sprawy miasta. Gorzów znalazł się na 21 pozycji, 16 miejsc za Zieloną Górą. Pod ocenę wzięto m.in. frekwencję wyborczą, liczbę zarejestrowanych fundacji i stowarzyszeń, wysokość funduszy przekazanych organizacjom przez samorządy gmin na wykonanie zadań publicznych, aktywność społeczną, która ma mniej formalny charakter niż działalność w ramach organizacji pozarządowych.

- Może dlatego, że mieliśmy pierwsi i większy budżet obywatelski? - zastanawia się Krzysztof Goździewicz z Zielonej Góry. - Dzięki niemu dużo więcej osób uwierzyło, że warto działać, bo mamy wpływa na to, co dzieje się w mieście.

Kto lepiej dba o interesy mieszkańców? W Zielonej Górze słyszymy, że Gorzów. W Gorzowie, że Zielona Góra.

Wojciech Wyszogrodzki z Gorzowa na pytanie, czego zazdrości Zielonej Górze mówi: - Kulturalnych radnych, jedności politycznej przy dążeniu do wspólnych celów (np. uniwersytet), umiejętności wykorzystania słabości gorzowskiej tzw. klasy politycznej choćby w walce o instytucje, kompetentnej władzy w mieście, zdolności wykorzystania bliskości urzędu marszałkowskiego.

A Grażyna Tamaryś z Zielonej Góry? Mówi to samo, ale o Gorzowie.

- Bywają dni, kiedy z rozmarzeniem myślę o życiu w małym sennym miasteczku - mówi Anna Agnieszka Niekrewicz z Gorzowa. - I takie, kiedy chętnie znalazłabym się w wielkiej metropolii. Ale Zielona Góra jest zbyt podobna do Gorzowa, żebym mogła powiedzieć, że czegoś jej mieszkańcom zazdroszczę...

Co jeszcze łączy obie lubuskie stolice? Na pewno droga S3. No i średnia wieku mieszkańców jest podobna - wynosi 41 lat.

Magdalena Kowaliuk
Mariusz Kapała Magdalena Kowaliuk mieszka i pracuje w Zielonej Górze, nie zamieniła by tego miasta na inne
Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".


Dziś zajmuje sie sprawami, dotyczącymi Zielonej Góry i regionu, zwłaszcza interesuja mnie tematy, związane z: 


- budową Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, 


https://gazetalubuska.pl/jak-zmienia-sie-centrum-zdrowia-matki-i-dziecka-w-zielonej-gorze-kiedy-zakonczenie-prac/ar/c1-14995845


- rozwojem Uniwersytetu Zielonogórskiego, w tym m.in, medycyny, 


https://gazetalubuska.pl/zielona-gora-mistrzostwa-polski-w-szyciu-chirurgicznym-studentow-medycyny-zdjecia-wideo/ar/c1-14620323


- rozbudową Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, 


https://gazetalubuska.pl/ale-sie-dzieje-w-szpitalu-uniwersyteckim-zobacz-jak-sie-zmieniaja-rozne-obiekty/ar/c14-15111792


- inwestycjami oświatowymi i poziomem nauczania w szkołach, 


https://gazetalubuska.pl/egzamin-osmoklasisty-z-jezyka-polskiego-za-nami-zobacz-jak-bylo/ar/c5-15028564


- komunikacją miejską i elektrycznymi autobusami. 


https://gazetalubuska.pl/zobacz-jak-zmienia-sie-centrum-przesiadkowe-zdjecia/ga/13729844/zd/32684686


W wolnej chwili lubię popływać, jeździć na rowerze, obejrzeć spektakl teatralny, posłuchać koncertu, zwiedzać mało znane miejsca, poznawać nowych ludzi, od których czerpię wiele pozytwynej energii. 


 

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.