Eliza Gniewek-Juszczak

W Lubiatowie wczasowicze narzekają na smród. Problem będzie rozwiązany, ale niektórzy już wyjeżdżają

- Okolica jest piękna, lasy, jezioro, ale nie chcemy odpoczywać w smrodzie - przyznała pani Agata z Wrocławia. - Wolę wrócić do miasta Fot. Eliza Gniewek-Juszczak - Okolica jest piękna, lasy, jezioro, ale nie chcemy odpoczywać w smrodzie - przyznała pani Agata z Wrocławia. - Wolę wrócić do miasta
Eliza Gniewek-Juszczak

– Fetor jest nie do wytrzymania. Nie przedłużamy urlopu, chociaż mieliśmy jeszcze zostać kilka dni – mówi pani Agata z Wrocławia, która z rodziną przyjechała z Wrocławia do Lubiatowa na wakacje

Wczasowicze z Lubiatowa nie wtrzymali smrodu i powiadomili o sprawie policję i Gazetę Lubuską.

Od smrodu bolała głowa, drapało w gardle

– Jest tutaj pięknie, lasy, jezioro, widoki do podziwiania, ale smród jest taki, że nie dajemy rady. To żadna przyjemność - opowiada wczasowiczka. - Wolimy wrócić do miasta. Wczoraj wieczorem rozbolała mnie głowa. Mamy w rodzinie półtoraroczne dziecko, oczy mu łzawiły. Płacimy klimatyczne za smród!

  • Czy można latem wywozić obornik na pola?
  • Czy grożą za to kary?
  • Dlaczego naturalne nawozy muszą w sierpniu trafić na pole?

CZYTAJ WIĘCEJ:

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.