W mieście, w którym wszystko wydawało się jasne, liczenie głosów trwało najdłużej. Co się działo w Nowej Soli?

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

W mieście, w którym wszystko wydawało się jasne, liczenie głosów trwało najdłużej. Co się działo w Nowej Soli?

Eliza Gniewek-Juszczak

O pierwszej w nocy niektórzy w sztabie Wadima Tyszkiewicza zaczynali się denerwować, bo jak długo można czekać na wyniki. Przed czwartą rano prezydent położył się spać, nie chciał już dłużej czekać. O 17 następnego dnia, wciąż oficjalnych wyników nie było.

- Jest godzina 3:25. Idę spać. Nie znam ostatecznych wyników wyborów. Z 18 okręgów, dopiero cząstkowe wyniki mamy z 7. Takiego dramatu z liczeniem głosów nie pamiętam od 16 lat. W poprzednich wyborach ok. godz. 22:30 było już wszystko policzone - ogłosił nad ranem na Facebooku prezydent Wadim Tyszkiewicz.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.