W Sulechowie przybywa mieszkań, kto z nich skorzysta?

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała GL
Anna Chreptowicz

W Sulechowie przybywa mieszkań, kto z nich skorzysta?

Anna Chreptowicz

Miasto nie planuje budowy mieszkań socjalnych, bo wykorzystuje własne zasoby. Nowe bloki stawiają więc deweloperzy.

Na dużym osiedlu Konstytucji 3. maja, pomiędzy dawnymi blokami, wyrosły niedawno kolejne dwa, nowiutkie budynki mieszkalne. Na plakacie, który reklamuje nową inwestycję czytamy: mieszkania bezczynszowe na sprzedaż.

- Mieszkania bezczynszowe? To jakiś pic na wodę, przecież nie ma czegoś takiego - dziwi się mieszkanka Urszula Burczy-Zając, którą spotkaliśmy nieopodal bloków. - Zresztą moim zdaniem to jest trochę nietrafiona lokalizacja. Ludzie z bloków będą zaglądali sobie w okna, tak blisko siebie stoi to wszystko. Pamiętam, że wcześniej było tu boisko dla dzieci, stoliki do gry w szachy. Maluchy miały gdzie poszaleć, pobiegać. To zburzyli i bloki postawili.

Nad sprawą bezczynszowych mieszkań pochylił się również pan Grzegorz. - Że niby czynszu się nie płaci? Aż wierzyć mi się nie chce - mówi. Zauważa jednak, że w mieście powinno powstawać jak najwięcej nowych mieszkań. - Mogą być i bezczynszowe. Ludzie się ucieszą - dodaje ze śmiechem.

Spytaliśmy więc dewelopera odpowiedzialnego za inwestycje, o co chodzi z tymi bezczynszowymi mieszkaniami. - W mieszkaniach są zamontowane piece gazowe dwufunkcyjne, dzięki czemu to właściciel decyduje, kiedy włącza ogrzewanie - tłumaczy Paula Sołowczuk z firmy deweloperskiej Sołowczuk Lisiewicz. - Wszystkie liczniki są dostępne na korytarzach i mieszkaniec ma do nich dostęp. Widzi więc zużycie mediów i płaci od zużycia, a nie tak, jak w mieszkaniach, które mają kotłownie na całe osiedla i płacą za średnią ilość zużycia - mówi. Wyjaśnia też, że w każdym z bloków zawiązuje się wspólnota i to do niej wpłaca się pieniądze na fundusz remontowy, sprzątanie klatek, czy odśnieżanie parkingów.

W blokach, planowo ma być ich pięć, znajdą się mieszkania dla około 80 rodzin. W dwóch wybudowanych, które będą gotowe do odbioru od stycznia, wolnych zostało już tylko pięć lokali. A to pokazuje, że w mieście jest zapotrzebowanie na kupno mieszkań. Ale nie tylko. Rodziny ustawiają się również w kolejce po lokale socjalne.

Jak dowiedzieliśmy się w Zakładzie Gospodarowania Mieniem Komunalnym, na lokal socjalny z listy zakwalifikowanych czekają 52 rodziny. - Dodać do tego należy 59 rodzin z wyrokiem z prawem do lokalu socjalnego - mówi Kazimierz Kotowski, dyrektor ZGMK i dodaje, że na terenie gminy są 153 mieszkania socjalne. Poza tym, gmina ma również udział w 151 budynkach wspólnot mieszkaniowych. - Mieszkańcy mogą się więc ubiegać o ich wykupienie. Z tego, co wiem, na lokal komunalny/mieszkalny czeka 36 rodzin- mówi dyrektor. Jak zauważa, na terenie całej gminy wytypowano 57 budynków, które w całości są własnością gminy. Nie ma więc mowy o ich sprzedaży.

Na tę chwilę miasto nie planuje budowy kolejnych mieszkań socjalnych.

Anna Chreptowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.