W tym klubie w Gorzowie wszyscy kochają auta z duszą

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

W tym klubie w Gorzowie wszyscy kochają auta z duszą

Tomasz Rusek

Są piękne, błyszczące i choć mają na karku po kilkadziesiąt lat, to i tak kradną spojrzenia przechodniów. Mowa o autach - klasykach. Mówi nam o nich Rafał Fiszer.

Skąd się wzięło Pana zainteresowanie klasykami?
Zainspirował mnie tata. Poza tym takie pojazdy w moim życiu pojawiały się od najmłodszych lat. Kiedyś moi rodzice byli posiadaczami Fiata 125p, miałem okazję widzieć go na licznych zdjęciach w albumach rodzinnych, aż w końcu przyszła na mnie pora i zdecydowałem się zakupić niebieskiego „Kredensa”.

Proszę napisać więcej o Pana supermaszynie!
Fiata 125p szukałem od dłuższego czasu, przeglądając strony internetowe i podpytując znajomych. Aż w końcu dowiedziałem się, że jest na sprzedaż taki egzemplarz w Gorzowie. Skontaktowałem się z właścicielem i dobiliśmy targu. Historia fiata jest długa i kosztowna, ponieważ został on odrestaurowany od najmniejszej śrubki aż po zawieszenie i silnik. Był on cały malowany jak i zakonserwowany. Ponadto dołożyłem do jego wyglądu poszerzane oryginalne felgi i porządny sprzęt car audio. Samochodem staram się wyjeżdżać tylko w słoneczne dni i jedynie latem. Zimą zamykam go w garażu.

Skąd pomysł na klub?
Został założony 10 lat temu przez byłego prezesa Adama, ja przejąłem go w niedawno - cztery lata temu. W klubie mamy około 40 pasjonatów klasycznych jak i zabytkowych pojazdów. Nasze grono cały czas się poszerza, chętnych przybywa. Możemy się pochwalić naprawdę wieloma marami samochodów z różnych krajów. Zaczynając od polskich samochodów takich jak Fiat 125p, 126p, Warszawa M-20, Polonez Borewicz, Syrena Bosto R-20 i tak zwana kurołapa, czyli Syrena 103. Z zagranicznych aut mamy w klubie Mercedesy - między innymi model W-110, a także Opla Asconę, Rekord, Mantę, Jaguara E-TYPE, Golfy, Łady, Fordy, Bmw i Audi.

Czym jest klasyk? Co stanowi o tym, że auto jest klasykiem?
Samochód klasyczny musi się wyróżniać na tle innych seryjnych pojazdów. Właściciel wkłada w niego dużo pracy, serca i czasu. Każdy nas pojazd jest jedyny w swoim rodzaju. To podstawowe warunki (uśmiech).

Jakie są zasady przystąpienia do waszego klubu?
Zasad mamy bardzo wiele, a kończą się one i zaczynają na tym, że musisz być pasjonatem motoryzacji klasycznej/zabytkowej i fajnie by było, gdybyś jeszcze posiadał taki samochód.

Jak ludzie reagują na Wasze auta?
Zazwyczaj podobnie: uśmiechają się na widok samochodów, odwracają się za nami, a często nawet machają czy robią zdjęcia. Podczas rozmów często wspominają stare czasy, gdy po naszych drogach jeździły takie auta.

Jakie jest auto Pańskich marzeń?
Wymarzonych samochodów mam wiele. Jednak bez dwóch zdań najbardziej marzy mi się zostać szczęśliwym posiadaczem Volkswagena T-1. Rocznik? Najlepiej jak najstarszy, np. 1968.

Gorzowskie klasyki podczas prezentacji w czasie Dni Gorzowa
Tomasz Rusek Gorzowskie klasyki podczas prezentacji w czasie Dni Gorzowa
Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.