W tym rozstaniu może być tak, że ktoś kłamie, a ktoś mówi nieprawdę

Czytaj dalej
Fot. Fot. Mariusz Kapała
Cezary Konarski

W tym rozstaniu może być tak, że ktoś kłamie, a ktoś mówi nieprawdę

Cezary Konarski

Czy Martin Vaculik nie chciał już jeździć w Stali Gorzów? A może to gorzowski klub zrezygnował ze Słowaka? Żużlowiec i prezes klubu z Gorzowa przedstawiają dwie różne wersje, wzajemnie zarzucając sobie kłamstwo. Doszło więc do brzydkiego rozstania zawodnika z wicemistrzami Polski, a emocje „podgrzał” fakt, że Martin Vaculik Stal Gorzów zamienił na Falubaz Zielona Góra.

„Złotówa”, „sprzedawczyk” – to łagodniejsze wersje wyzwisk, które spadają na Martina Vaculika w mediach społecznościowych. Kibice Stali Gorzów nie mogą wybaczyć zawodnikowi, że postanowił kontynuować swoją karierę w barwach lokalnego rywala. A Falubazowi zarzuca się „kradzież” zawodnika.

Stal miała pierwszeństwo

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Cezary Konarski

O żużlu wiem trochę więcej niż o innych dyscyplinach sportu, ale w pracy zawodowej nie tylko speedway'em się zajmuję, bo choć województwo lubuskie jest mocno zakręcone w lewo, to nie brakuje tu wielu innych ciekawych atrakcji sportowych. Najczęściej można mnie spotkać na zawodach żużlowych, ale chętnie bywam też m.in. na meczach koszykówki, piłki nożnej, czy piłki ręcznej.
Jestem zielonogórzaninem, w „Gazecie Lubuskiej" pracuję od 2018 roku. Wcześniej przez wiele lat można było „poczytać mnie" w „Gazecie Wyborczej".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.