Wciąż rozgrzebany plac budowy

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik

Wciąż rozgrzebany plac budowy

Łukasz Koleśnik

Przy ulicy Roosevelta w Gubinie miał powstać sklep Czerwona Torebka. Sieć jednak upadła, a rozgrzebany plac budowy pozostał. Co dalej?

Gubińscy urzędnicy cieszyli się z nabycia nowego inwestora. Nawet wspólnymi siłami wybudowali parking przy powstającym sklepie. Ten miał się otworzyć w pierwszym kwartale 2015 roku. Nic z tego, sieć upadła. Od tamtego czasu minął ponad rok, na placu budowy nie dzieje się nic, a widok jedynie szpeci okolicę . Burmistrz rozkłada ręce. -Miasto wyczerpało wszystkie możliwe sposoby, by zdyscyplinować właściciela obiektu - stwierdził. Na miejscu pojawił się nawet powiatowy inspektor budowlany, ale właściciel dowiedział się o terminie kontroli i zabezpieczył plac budowy.

Ostatnio pojawiła się szansa, że teren zostanie doprowadzony do porządku. Urzędnicy odebrali telefon od właściciela obiektu. Ten przyznał, że istnieje spora nadzieja na to, że wkrótce pojawi się potencjalny najemca obiektu, a w związku z tym remont zostanie wznowiony.

Czy tak będzie na pewno, trudno powiedzieć. Plac pozostaje rozgrzebany. Czas pokaże, co się z nim stanie.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.