Wczesny emeryt i rencista muszą uważać na limity

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Andrzej Gębarowski a.gebarowski@dziennik.lodz.pl

Wczesny emeryt i rencista muszą uważać na limity

Andrzej Gębarowski a.gebarowski@dziennik.lodz.pl

Pobierając wcześniejszą emeryturę można dorabiać,ale trzeba brać pod uwagę pewne ograniczenia.

Emeryt, który osiągnął powszechny wiek emerytalny, nie ma żadnych szczególnych ograniczeń w podejmowaniu pracy. Może dorabiać na etacie czy umowie zleceniu dowolnie dużo, bez konsekwencji dla swojego świadczenia z ZUS. Bez ograniczeń może też dorabiać osoba pobierająca rentę inwalidy wojennego oraz inwalidy wojskowego, którego niezdolność do pracy ma związek ze służbą wojskową. To samo dotyczy osoby pobierającej rentę rodzinną, przysługującą po osobie uprawnionej do wcześniej wymienionych świadczeń, której śmierć miała związek ze służbą wojskową.

Brak ograniczeń w dorabianiu odnosi się obecnie do osób przechodzących na emerytury, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny ustalany indywidualnie, w zależności od swojej daty urodzenia. Tak będzie do października, kiedy to wróci jednakowy dla wszystkich, powszechny wiek emerytalny: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Brak ograniczeń w podejmowaniu pracy na „zwykłej” emeryturze nie oznacza jednak, że nie trzeba uważać na wprowadzone w 2011 roku przepisy dotyczące kontynuowania zatrudnienia u dotychczasowego pracodawcy (słynny artykuł 103a!). Otóż uważać na nie trzeba, a to oznacza, że w momencie przechodzenia na emeryturę nie powinno się kontynuować zatrudnienia, bo narazimy się na wstrzymanie świadczenia.

Całkowita wolność dorabiania, z której cieszą się „zwykli” emeryci, nie obejmuje osób przebywających na „starej”, wcześniejszej emeryturze, ani też tych nielicznych osób, które zdołały nabyć prawo do wcześniejszej emerytury pomostowej. Nie obejmuje również rencistów, pobierających rentę z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy oraz rentę rodzinną (za wyjątkiem wspomnianej renty rodzinnej po inwalidzie wojennym lub wojskowym). Osoby te, decydując się na podjęcie zatrudnienia, powinny mieć na uwadze kilka ograniczeń i obowiązków dotyczących pracy zarobkowej na emeryturze.
Zacznijmy jednak od podstawowego rozróżnienia – jakie przychody wolne są od ograniczeń, a jakie im podlegają.

Wolne od limitów są mianowicie przychody z tytułu:

Natomiast przychody m.in. z: umowy o pracę, umowy zlecenia, umowy o dzieło wykonywanej na rzecz własnego pracodawcy i umowy o pracę nakładczą – mogą wpłynąć na ewentualne zmniejszenie lub zawieszenie świadczenia.

Wczesny emeryt i rencista muszą uważać na limity
123rf

Obniżka pensji może się opłacać,bo nie traci się wtedy emerytury

Warto również pamiętać, że to samo dotyczy przychodów z tytułu otrzymywania zasiłków: chorobowego, macierzyńskiego, opiekuńczego i wyrównawczego, a także świadczeń rehabilitacyjnego i wyrównawczego oraz dodatku wyrównawczego. Inaczej mówiąc, kwoty tych zasiłków, choć są one niskie, wliczają się do dodatkowego dochodu osiągniętego przez emeryta i może to wpłynąć na zmniejszenie lub zawieszenie wczesnej emerytury lub renty.

Rozpoczynając pracę, „wczesny” emeryt i rencista musi powiadomić o tym fakcie ZUS. W tym celu wypełnia formularzu ZUS Rw-73, albo też w inny sposób informuje ZUS – istotne jest, aby z zawiadomienia wynikało, od kiedy została podjęta praca i jaka jest wysokość przychodu.

Po co potrzebna jest taka wiedza naszemu ubezpieczycielowi? Ponieważ z przepisów wynika, że jeśli te przychody będą wyższe niż 70 proc., ale nie przekroczą 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, świadczenie wczesnego emeryta czy rencisty zostanie zmniejszone. Jeśli natomiast będą wyższe od 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, prawo do świadczenia zostanie zawieszone.

Innymi słowy, wczesny emeryt lub rencista może dorabiać bez ograniczeń jedynie do wysokości 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Od 1 marca do 31 maja 2017 r. kwota ta wynosi 2.953,30 zł brutto. Natomiast jeśli jego zarobki przekroczą limit 130 proc., ZUS wstrzyma mu świadczenie. Od 1 marca do 31 maja 2017 r. 130-procentowy limit wynosi 5.484,60 zł.

Wczesny emeryt i rencista muszą uważać na limity
123rf

O ile zmniejszona zostanie emerytura (renta), jeśli przychody będą wyższe niż 70 proc., ale nie przekroczą 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia? O tyle, o ile został przekroczony dolny limit (70 proc.). Ustalono jednak górną granicę tego zmniejszenia. Świadczenie można zmniejszyć najwyżej o:

Od 1 marca 2017 r. kwoty te wynoszą odpowiednio: 565,53, 424,18 i 480,73 zł.
Kwoty maksymalnych zmniejszeń nie ulegną zmianie do końca lutego przyszłego roku, a więc do czasu nowej waloryzacji emerytur.

Po upływie każdego roku, do końca lutego roku następnego, dorabiający emeryt (rencista) powinien przesłać do ZUS zaświadczenie o przychodach uzyskanych w zakończonym roku. Warto zwrócić uwagę na to, aby pracodawca wykazał nam w zaświadczeniu dla ZUS kwoty wynagrodzenia w rozbiciu na miesiące, a nie tylko w ujęciu rocznym. Będzie to korzystniejsze, gdyż ZUS, po zakończeniu roku kalendarzowego, rozliczy przychód w ten sposób, że porówna miesięczne limity z osiągniętym w danym miesiącu przychodem i roczny limit z osiągniętym w całym minionym roku przychodem. Może się wtedy okazać, że przy rozliczeniu miesięcznym emeryt musiałby zwrócić nadpłacone świadczenie, zaś przy rozliczeniu rocznym wynik wskaże na to, że świadczenia były wypłacane w prawidłowej wysokości. ZUS, dysponując danymi do rozliczenia miesięcznego i rocznego, porówna obydwa warianty i sam przyjmie wariant korzystniejszy dla emeryta (rencisty), bo ma taki obowiązek. Po rozliczeniu ZUS albo zwróci nadpłatę, albo zażąda wpłacenia niedopłaty.
Osoby, które nie zawiadomiły ZUS-u o podjęciu pracy w trakcie roku i nie dostarczyły zaświadczenia od pracodawcy po jej zakończeniu, narażają się na karne odsetki za zwłokę.

PRZYKŁAD

Stefan jest inżynierem na wczesnej emeryturze, otrzymuje świadczenie w wysokości 3.800 zł. Niedawno otrzymał propozycję pracy na pełnym etacie z miesięcznym wynagrodzeniem 5.800 zł zł brutto. Gdyby przyjął tę propozycję, jego emerytura zostałaby zawieszona, ponieważ wynagrodzenie za pracę o ponad 300 zł przekroczyłoby 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. W takiej sytuacji miesięczny przychód Stefana ograniczyłby się do 5.800 zł brutto i byłby o 2.000 zł wyższy od przychodu uzyskiwanego obecnie, przed podjęciem pracy. Jan poprosił jednak pracodawcę, aby przyznał mu niższe wynagrodzenie – 5.400 zł miesięcznie. Po zatrudnieniu z taką pensją, Stefan nadal będzie otrzymywał emeryturę, chociaż zmniejszoną o maksymalną kwotę zmniejszenia. Jego emerytura wyniesie teraz 3.800 zł – 565 zł = 3.235 zł. Do tego dojdzie wynagrodzenie za pracę w wysokości 5.400 zł i Jan będzie otrzymywał co miesiąc 5.400 zł + 3.235 zł = 8.635 zł brutto.

Andrzej Gębarowski a.gebarowski@dziennik.lodz.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.