Łukasz Koleśnik

Widok na całą okolicę

Widok z wieży kościoła św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie. Zdjęcie zostało wykonane w 1914 roku. Fot. Crossen an der Oder Widok z wieży kościoła św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie. Zdjęcie zostało wykonane w 1914 roku.
Łukasz Koleśnik

Każdy kto miał okazję wejść na szczyt kościoła, dojrzał prawdziwe piękno Krosna. Tak było kiedyś. Wkrótce wieża może zostać udostępniona turystom.

Ponownie za sprawą historyka z Krosna Odrzańskiego, Pawła Widczaka, mamy okazję podziwiać fotografie sprzed lat. Prowadzący stronę internetową Crossen an der Oder tym razem wynalazł piękne zdjęcie, przypominające pejzaż Krosna Odrzańskiego. Nie jest to jednak obraz, a zdjęcie wykonane w 1914 z wieży kościoła św. Jadwigi Śląskiej.

- Fotografia przedstawia widok z wieży kościelnej w kierunku prawobrzeżnej części miasta (zachodniej) - opisuje Paweł Widczak. - Na zdjęciu widać charakterystyczny budyneczek usytuowany przy brzegu Odry - obecnie Świerczewskiego 11. Przed 1945 rokiem mieścił się tam pensjonat wypoczynkowy. Obok stoi nieco wyższy podłużny budynek, gdzie dzisiaj domki jednorodzinne. Dalej po prawej widzimy kościół św. Andrzeja z plebanią i parę nieistniejących już zabudowań na połączeniu ulicy Świerczewskiego i Kościelnej - wymienia Widczak.
- Można również dostrzec jak słabo były zabudowane tereny przy ul. Winnica. Charakterystyczny komin, pojawiający się na wielu zdjęciach, również i na tym, to komin cegielni usytuowanej przy dzisiejszej ulicy Obrońców Stalingradu (Frankfurter Straße). Dokładniej w obrębie między Mickiewicza a Paderewskiego - wyszczególnia historyk z Krosna Odrzańskiego.
To zresztą nie jest pierwsze zdjęcie historyczne wykonane z wieży kościoła. Ówcześni fotografowie upodobali sobie to miejsce. Dzisiejsi też uwielbiają tę lokację. Paweł Włoszczyński z Krosna Odrzańskie¬go miał okazję już odwiedzić wieżę kościoła i zrobić parę zdjęć z góry.

Nie każdy jednak może wejść na wieżę. Musi ona zostać wyremontowana i przystosowana dla turystów. O to właśnie starają się władze miasta i gminy, a także parafia.
- Kiedy wieża zostanie uruchomiona dla turystów, to na pewno będę tam częstym gościem - mówi Paweł Włoszczyński.
Piękny widok na panoramę miasta oraz okolicy, to zawsze zachęcające miejsce dla turystów. Wiedzą o tym w Gubinie, gdzie wyremontowano wieżę kościoła farnego i udostępniono dla miejscowych oraz przyjezdnych.

Już w zeszłym roku planowano przystosowanie wieży krośnieńskiego kościoła, a także remont unikalnych organów wewnątrz świątyni. Największym wyzwaniem było zdobycie pieniędzy.
W tym roku urząd przeprowadza prawdziwą ofensywę na pieniądze unijne oraz zewnętrzne dofinansowania. Już kilka projektów zostało zaakceptowanych. Miasto czeka na decyzję w sprawie kolejnych. Wśród nich jest adaptacja wspomnianej wieży.
- Przygotowujemy projekt techniczny - wyjaśnia burmistrz Marek Cebula. - Staramy się o pozyskanie środków ministerialnych.

W ubiegłym roku walczyliśmy o wpisanie dziedzictwa Jadwigi Śląskiej do Kontraktu Terytorialnego. Udało się i dzięki temu możemy ubiegać się o dofinansowanie. Maksymalna jego wartość może liczyć 5 mln euro. Konkurencja jest jednak duża. O pieniądze będą starać się nie tylko samorządy, ale także np. przedsiębiorstwa. Jednak część zadania jest wpisana do trzeciego etapu rewitalizacji. - To inny program. Staramy się o pieniądze z kilku źródeł. Wtedy jest większa szansa, że uda się je zdobyć. Jesteśmy zdeterminowani - podkreśla M. Cebula.

O tym czy inwestycja w kościele otrzyma dofinansowanie dowiemy się najpewniej pod koniec lata.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.