Wielka siła skromnych kobiet

Czytaj dalej
Leszek Kalinowski

Wielka siła skromnych kobiet

Leszek Kalinowski

Nie znają słów „tego się nie da”. Potrafią przenosić góry i zarażać innych optymizmem. Kobiety, mamy, wyjątkowe osoby, dzięki którym chce się chcieć

Adriana Szklarz z Gorzowa jest - jak sama mówi o sobie - kobietą z męskim sercem.

Pół roku po urodzeniu syna usłyszała, że musi mieć przeszczep serca. Czekała siedem lat, pobiła rekord czekania.

Cztery razy wzywano ją do przeszczepu. Za każdym razem były pożegnania z rodziną. Ogromne emocje, których nie oddadzą żadne słowa. I nagle okazywało się, że musi wracać. Że jeszcze nie tym razem.

- W ostatniej chwili zostałam przetransportowana do Zabrza. Tylko tydzień przetrwałam tam na samodzielnej pracy swojego serca - opowiada A. Szklarz. - Później musiano mi wszczepić specjalny balon, który pomagał sercu skurczać się i rozkurczać, żeby mogło pracować. Wreszcie usłyszała: - Jest dla pani serce!

Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej oraz w wydaniu PLUS.

Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.