Wielkie wozy strażackie teraz się tu zmieszczą

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Wielkie wozy strażackie teraz się tu zmieszczą

Tomasz Rusek

Przy ul. Dąbrowskiego w Gorzowie mury błyskawicznie pną się do góry. Tak straż rozbudowuje swoją siedzibę w centrum. Koszt inwestycji: ponad 8 mln zł.

Wtorkowy (23 sierpnia) poranek. Nie ma jeszcze 9.00. Gorzowianin Henryk Miłoński stoi przy barierce obok Zespołu Szkół Elektrycznych przy ul. Dąbrowskiego i patrzy na budowę strażackich garaży po drugiej stronie ulicy. - Ale wielkie! Na pewno będą bardziej funkcjonalne i nowocześniejsze, ale te stare, które zburzono, miały taki swój urok - mówi reporterowi „GL”.

Urok i problemy

Owszem, pewien urok miały. Ale miały też... zbyt małe gabaryty na nowoczesne i wielkie wozy bojowe. I zwyczajnie nadgryzł je - garaże, a nie wozy - ząb czasu. Dlatego straż zburzyła je i stawia nowe. Będą gotowe na jesień, by samochody, które zimują po innych jednostkach, mogły wjechać na zimę „do ciepłego” - jak wyjaśnia „GL” rzecznik strażaków Bartłomiej Mądry.

Hala garażowa ma być całkowicie wykończona przed zimą - już ze wszystkimi instalacjami (energetyczną, wodną, cieplną itp.). Także przed zimą zamknięty - ale nie skończony - ma zostać zupełnie nowy obiekt, który rośnie bliżej parkingu Jazz Clubu Pod Filarami. Jeśli to się uda, fachowcy przez zimne miesiące będą go wykańczać w środku, by późną wiosną całość była gotowa na potrzeby strażaków.

I znowu robota

Wtedy ekipa zacznie... kolejny remont. Tym razem starej części jednostki (z wieżą na rogu ulic: Dąbrowskiego i Łokietka).
W sumie strażacka inwestycja w centrum Gorzowa kosztuje 8,5 mln zł. Aż 5 mln zł daje Lubuski Urząd Wojewódzki w Gorzowie, 3,4 mln zł dokłada gorzowski magistrat, a 100 tys. zł strażacy mają od firm ubezpieczeniowych.

Poprzednia wielka inwestycja strażaków została zlokalizowana przy ul. Walczaka, na wyjeździe z miasta w kierunku Strzelec. Strażnica służy ratownikom do dziś.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.