Dariusz Chajewski

Winnica w cieniu pałacu w Wiechlicach, czyli porcja luksusu

Zbigniew Czmuda, właściciel wiechlickiego pałacu, opowiadał o swojej winnicy w okazałej piwnicy. Jak to na winnicy... Fot. Dariusz Chajewski Zbigniew Czmuda, właściciel wiechlickiego pałacu, opowiadał o swojej winnicy w okazałej piwnicy. Jak to na winnicy...
Dariusz Chajewski

Prace nad filmem poświęconym lubuskim winnicom idą pełna parą. Tym razem filmowa ekipa zajechała przed pałac. Tak, tak, kolejna winnica znajduje się w cieniu pałacu. Tak, nieco w cieniu, gdyż jak mówi właściciel obiektu Zbigniew Czmuda jest uzupełnieniem pałacowej oferty. A jak tam z winami? Pan Zbigniew zapewnia, że się uczy i z roku na rok jest coraz lepiej.

Winnicę założono w 2009 roku i ma powierzchnię hektara. Uprawia się tutaj takie odmiany jak rondo, regent, cabernet cortis, johaniter, solaris. Bodźcem do założenia winnicy było znalezienie mapy z XVIII wieku, na której zaznaczona była winnica - nie dalej niż kilometr od zespołu pałacowego. Znajdowała się ona na niewielkim stoku wygasłego wulkanu. Dziś uzupełnia atrakcje pałacowe, a przede wszystkim kuchnię polską.

Pałac z historią

Pierwsza wzmianka o Wiechlicach pochodzi z roku 1263 i związana jest z odpustem udzielonym z racji fundowania ołtarza mariackiego w szprotawskim kościele. Inna natomiast, z 1538r., wymienia pana na Wiechlicach - Krzysztofa von Kittliza - jako właściciela dóbr rycerskich. Kolejny właściciel Wiechlic to od XVII wieku Jerzy von Haugwitz. Wiechlice pozostały w rękach czterech kolejnych pokoleń tego rodu do początku XVIII wieku. Obiekt przechodził z rąk do rąk.

W 1718 roku majątek odsprzedany został za 70.000 talarów Baltazarowi von Stosch. Syn wiechlickiego chłopa dzięki pracowitości i niewątpliwie dużemu zmysłowi do interesów doszedł do fortuny . W roku 1786 majątek został wykupiony przez Jerzego Zygmunta Neumena, który był inicjatorem budowy obecnego kompleksu pałacowego... Po wojnie dwór użytkowany był przez PGR i z czasem opuszczony uległ dewastacji. Zabytek uratował obecny właściciel.

- W moim przypadku winnica to jest jakby wartość dodana, drogie hobby jak ja to mówię - dodaje Zbigniew Czmuda. - Czyli to na razie winnica hobbystyczna, na której się uczymy i która kosztuje wiele pracy, zabiegów, gdyż popełniamy mnóstwo błędów. Ale krok po kroku coraz lepiej to nam wychodzi. Czy jestem winiarzem? Bardzo początkującym, dopiero za dwa pokolenia, moi następcy będą mogli tak o sobie powiedzieć.

Winne spa

W 2012 r. wiechlicki pałac otrzymał tytuł Lubuskiej Perły Turystycznej. Nie tylko dzięki wspaniałej historii. Dziś oferuje gościom:

POLECAMY:
PIERWSZE KOROWODY ZIELONOGÓRSKIE

ZOBACZ - WINNICA MIŁOSZ W ŁAZIE

Dariusz Chajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.