Wino od św. Wincenta tworzone jest pod okiem Francuzów

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski

Wino od św. Wincenta tworzone jest pod okiem Francuzów

Dariusz Chajewski

Winnica Saint Vincent została założona w 2009 r. i zajmuje powierzchnię 6,5 ha. Jej nazwa pochodzi od św. Wincentego, który jest patronem winiarzy francuskich. Plantacja jest częścią gospodarstwa rolnego położonego w Borowie Wielkim koło Nowego Miasteczka, prowadzonego przez firmę Agronomik Polska.

Prezesem zarządu i dyrektorem generalnym spółki jest Francuz Jean Mulot i powstanie plantacji stanowi realizację jego marzeń o własnej winnicy, ale i o odtworzeniu winiarskich tradycji w regionie. Uprawiane są tutaj białe odmiany pinot gris, gewürztraminer, muscat ottonel i riesling oraz czerwone: pinot noir, regent i rondo.

Bo jest nasze

Na co dzień uprawą i winifikacją zajmuje się w winnicy Renata Wiśniewska.
- Jakie jest dobre wino - odpowiada pytaniem na pytanie. - Cytując mojego francuskiego szefa, to takie, które nam smakuje. A cała późniejsza dyskusja o bukiecie, barwie, zapachu, smaku to wartość dodana i próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego nam to wino smakuje.
- Czy pani wino, wino z winnicy SaintVincent spełnia pani oczekiwania?
- To z ubiegłego roku tak - uśmiecha się pani Renata. - I już jestem ciekawa, jakie będą kolejne roczniki, czy będzie coraz lepiej...

Bo jest prawdziwe

Na kolejne pytanie, o to jakie jest wino, które opuszcza winnicę w Borowie, pada odpowiedź „prawdziwe”. Zdaniem pani Renaty oznacza to dobre odmiany winnej latorośli, ręczny zbiór winogron, odpowiednią temperaturę fermentacji oraz współpracę z francuskimi specjalistami. To działa, gdyż dowodem na to są medale na krajowych konkursach win, z których pierwsze zdobyto już po niespełna roku od rozpoczęcia sprzedaży. Wino właśnie z tej winnicy było pierwszym oficjalnym, lokalnym, winem na zielonogórskim święcie winobrania w 2014 roku. Podobnie było w roku 2018. Winnica Saint Vincent na początku swojej oficjalnej działalności oferowała wina riesling 2012, cuvee słoneczne 2012, kupaż gewurztraminera, pinot gris, muscata ottonela, regent 2012 i cuvee jutrzenka 2012, czyli kupaż regenta i pinot noir. Na winnicy nieprawdziwy jest jedynie sztuczny ptak drapieżny płoszący szkodniki.

Najpierw Badania

Założenie winnicy było poprzedzone staranną analizą klimatu i gleby. Studium przeprowadzone przy udziale renomowanego francuskiego winiarza Gilberta Geoffroya pozwoliło stwierdzić, że mimo ryzyka mrozów i przymrozków majowych uprawa winorośli w Borowie Wielkim jest możliwa. Następnym krokiem był wybór odmian, których uprawa przynosi w lokalnych warunkach najlepsze rezultaty. Pierwszy zbiór owoców odbył się w 2009 roku. Cechą wyróżniającą winnicę jest duża rozstawa rzędów, która zapewnia krzewom dobre nasłonecznienie i ogranicza występowanie chorób.
Winifikacja prowadzona jest z pomocą merytoryczną winiarzy francuskich: Gilberta Geoffroya, Noela Perrina i Eddiego Fincka. Zbiór wykonywany jest ręcznie, grona przewożone są w skrzynkach, wszystko po to, aby do winiarni dostarczyć całe i nieutlenione owoce. Kontrola temperatury fermentacji pozwala zachować w winie wszystkie jego aromaty...

O początkach winnicy opowiada Renata Wiśniewska

Wystawa poswięcona winnicy Saint Vincent

tradycje winnicy Saint Vincent

Dariusz Chajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.